myślę myślę
376
BLOG

Odrodzinnić Rodzinę

myślę myślę Kultura Obserwuj notkę 17

Dzisiaj  w  Kościele  Katolickim  obchodzone  jest  Święto  Rodziny  na  pamiątkę  faktu   że  Jezus  urodził  się  w  rodzinie.  Była  mama,  był  tata  i  było  dziecko.  Dla  współcześnie  pojmujących  współczesność,  to  takie  nieważne  i  staroświeckie.  Rodzinę  należy  odtatusić,  odmamusić  a  dziecko  upaństwowić.Chyba  że  ktoś  chce  się  nim  pobawić,  to mu dać  i  nieważne jak.

A  Bóg  chciał  żeby  jego  syn  urodził  się  w  ludzkiej  rodzinie.  Wybrał  dla  niego  mamę  i  tatę.  Maria  swoim  "niech  się  stanie",  wyraziła  zgodę  zostania  matką.  Nie  bezmyślnie  ale  woli  bożej  poddaje  się  wówczas  gdy  na  swoje  "jakże  to",  usłyszy  odpowiedź  rozwiewającą  wątpliwości.  Mąż  jej Józef,   jest  niesamowitym  człowiekiem.  W  całej  Ewangelii  nie  słyszymy  co  mówi.  Opisane  są  jego  czyny.  Jest  człowiekiem  mistycznym,  umiejącym  rozpoznać  wolę  Bożą.  Jest  stanowczy  i  odpowiedzialny.  Dbający  o  bezpieczeństwo  swojej  małżonki  a  później  całej  rodziny.  W  Ewangelii  słyszymy;  "wstał  i  wziął".  Wiedział  co  ma  robić.  Musiał  pokonać  wiele  przeszkód  i  przeciwności.  Jednak  nie  słyszymy  utyskiwania.  Milczy.... w  swoich  czynach  stanowczy,  skuteczny  i  obdarowujący  poczuciem  bezpieczeństwa,  by  dziecię  mogło  wzrastać  w  czułości  matki,  takiej  jaką  tylko matka  dać  potrafi  gdy  przy  sobie ma  tak  wspaniałego  opiekuna.

Czy  to  możliwe  w  dzisiejszych  czasach?  A  jakże! - i  to  wbrew  wszelkiemu  gender.

Nie  dalej  jak  wczoraj  spotkałam  przynajmniej  takie  dwie....

Słowa  Ewangelii  i  skojarzenia  z   jej  treści  płynące,  przywołują  przeżycia  wczorajszego  dnia.  Dnia  wernisażu  wystawy  fotografii,  uroczej  młodej  mamy.  Nie  znałam  wcześniej  prac  autorki.  Tylko  pojedyńcze  czasem  zdjęcie.  Fotografię  zazwyczaj  bierze  się  do  ręki.  Ogląda,  przekłada,  odkłada.  Z  zainteresowaniem  albo  i  nie.  Coś  poruszy,  zatrzymamy  ją  chwilę,  czasem  dłużej.  Jednak  nie  tym  razem.  Te  fotografie  zaskakują  tym  że  to  piękne  obrazy!  W  komnatach  zamkowych,  oświetlone  żyrandolami  kryształowych  sopelków  i  pod  takimiż  kinkietami,  oprawione  z  artyzmem  dobranym  passe - partout.  To  niezwykłe  jak  czasem  zupełnie  nieważny  fragment  czegoś,  zawierać  może  piękno  kompozycji  koloru,  kształtu,  uczucia.  Oglądając  te  fotografie  chciałoby  się  usiąść  na  dłużej  i  chłonąć  atmosferę.  W  nich  można  zobaczyć  to  co  w  danym  momencie  odczuwamy.  Chwile  przed,  a  także  i  po  zatrzymanym  w  kadrze.  Niejeden  grafik,  artysta  malarz,  żeby  coś  takiego  stworzyć,  musiałby  się  wiele  nabiedzić.  Ta  dziewczyna  namalowała  to  pstrykiem  aparatu.

A  któż  pierwszy  prowokował  artystkę  do  takiego  patrzenia?  Tata  osobno,  mama  osobno  a  dziecko  Bóg  sam  wie  gdzie?

Wystarczy  zobaczyć  tatę  dyskretnie  śledzącego  zachwyt  "oglądaczy"  dzieł  swojej  pociechy  i  rozpieranego  dumą.  Mamę  promującą  swoją   córcię  i  doglądającą  czy  wszystko  jak  trzeba.  Tu  nie  zobaczysz  taty - despoty  a  mamy - kuchty.  Tu  widać  szczęśliwą  rodzinę  w  której  mógł  wyrastać  talent,  bo  każdy  w  tej  rodzinie  miał  swoje  miejsce.  Czy  to  jakaś  nietypowa  rodzina?  Nie! - ta  rodzina  jest  typowym  przykładem  współczesnej  rodziny  której  nie  omijają  codzienne  troski  i  trudności.  Nietypowa  jest  tylko  w  tym  że  pokonuje  je  dzięki  wzajemnemu  wsparciu.  W  swojej  mądrości  każdy  realizuje  swoje  pasje  i  marzenia  jednakowo  w  życiu  rodzinnym  zawodowym  i  społecznym.  Silni  rodziną  odnoszą  sukcesy,

Łatwe  wybory  nigdy  szczęścia  nie  przynoszą.

                      

 

To  dla tych  wspaniałych rodzin.

  www.zamekpiastowski.pl/site/index/4.html

myślę
O mnie myślę

Taka sobie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Kultura