Pogrzeb Wojciecha Kilara ![]()
Już od rana Katedra Chrystusa Króla w Katowicach powoli napełniała się tymi którzy chcieli pożegnać Wojciecha Kilara.Jego muzyka witała żałobników a oni cichutko zasiadali na miejsca tak jakby bali się spłoszyć dźwięki płynace. Rodzina, przyjaciele, muzycy i Katowiczanie zapełniali Świątynię. Władze Miasta z Prezydentem na czele, parlamentarzyści, posłowie. Po godzinie dziesiątej, na katafalku, w asyście żołnierzy, umieszczona została urna z prochami kompozytora. Piękna w swojej skromności. Początkowo szeptem.......coraz głośniej śpiewnie wypowiadane Zdrowaś Mario....z utworu Angelus.
Przy urnie pełnili wartę honorową najpierw Ślązacy w strojach ludowych, Prezydent Miasta, marszałkowie Sejmu i Senatu.Gdy muzyka ucichła odczytano list kondolencyjny minister kultury Francji.
Procesyjnie swoje miejsca zajmowali kapłani którym przewodniczył Arcybiskup Wiktor Skworc. Słowa modlitwy przeplatane muzyką wypełniły nasze serca. Uczestnicząc w tej Mszy św. pogrzebowej, przestaliśmy rozróżniać kto kogo żegna. Czy to my tutaj będący, czy też sam Wojciech z nami, swoja muzyką. Te łzy to nie płaczu lecz wzruszenia pięknem pożegnania. Serce przenika a ono odpowiada; spoczywaj w pokoju... Godziny uciekają gdzieś ponad nami. Modlitwa, muzyka, muzyka modlitwa, tak jak Twoje życie Wojciechu. Za każdy skomponowany utwór dziękowałeś Bogu wdzięczny za talent. Nie wstydziłeś się tego. Ceniłeś miejsce w którym przyszło Ci żyć i tworzyć. Kiedy Coppola zapytał co trzeba robić żeby taką muzykę tworzyć? - odpowidziałeś - mieszkać w Katowicach. Katowice teraz godnie dziękowały za miłość z serca płynącą do tego miejsca i ludzi tu mieszkających. Marzyłeś by zapamiętano Cię jako człowieka dobrego. W naszych sercach dodamy jeszcze skromnego, uczciwego, oddanego rodzinie.
Odprowadziliśmy Cię na miejsce Wiecznego Spoczynku ale Twoja muzyka trwać będzie w naszych sercach.
linki do pozostałych utworów wykonywanych podczas Mszy św. pogrzebowej



Komentarze
Pokaż komentarze (10)