27 styczeń 1945 roku na Śląsku oczekującym na wyzwolenie z pod okupacji hitlerowskiej, stał się dniem początku tragedii. Tragedii Górnoślązaków. Rozpoczęły się represje mieszkańców Śląska. Terror ze strony sowietów. Jest dniem pamięci bólu i niesprawiedliwości. Ruska swołocz dostała przyzwolenie na grabież, mordy ludności cywilnej, gwałty, aresztowania i internowanie mężczyzn.Ślązaków potraktowano jako Niemców i pozwolono mścić się na nich w okrutny sposób. Z jednej okupacji pod drugą jeszcze gorszą okupację. Demontowano maszyny i urządzenia w fabrykach i kopalniach a potem wywożono. Małe miasteczka i wsie były ogołocone niemal ze wszystkiego. Mężczyźni zabierani do obozów i morderczej wędrówki do ruskich kopalń. Przypuszczanie w ten sposób zginęło 100 tysięcy Ślązaków. IPN do tej pory ustalił 27 tysięcy nazwisk.
O tych wydarzeniach niewolno było mówić w PRL - u. Czekały surowe represje. Pozamykano usta ale w sercach ból pozostał i samotne matki z małymi dziećmi. Ażeby jeszcze bardziej bolało towarzysz Bierut wpadł na pomysł nazwania Katowic - Stalinogrodem! Przez trzy lata miasto figurowało pod tą haniebną nazwą. Ledwo ucichły odgłosy wojenne a na najpiękniejszym placu (pl.Wolności) w centrum Katowic postawiono Pomnik Wdzięczności przedstawiający czerwonoarmistów. Do fabryk i kopalń poczęły wracać zrabowane wcześniej, maszyny i urządzenia jako dar narodu radzieckiego pomagającego w odbudowie. Na miejsce wygnanych do ruskich kopalń Ślązaków, przyjmowano z różnych zakątków Polski robotników. Dla nich budowano nowe osiedla. Oblicze Górnego Śląska stopniowo zaczęło się zmieniać. Ludność napływowa powoli, ale na stałe wtopiła się w kulturę i obyczaje tego regionu Polski. Śląsk stał się też naszym wspólnym domem. Tragedia Górnoślązaków i przez nas zaczyna być boleśnie odczuwana im więcej o niej wiemy.




Komentarze
Pokaż komentarze (15)