Wczoraj w Sejmie odbyła się debata PiS "Kultura polska - wyzwania i przyszłość" Nie dotyczyła tylko problemu finansowania kultury ze środków publicznych ale w ogóle czym ta kultura jest.
Prelegenci - jedni ciekawiej inni mniej - jak było - jak jest - jak chcą żeby było. W gazetach pewnie to przemielą. Umniejsza znaczenie?
Ja - z youtubka Soyka "Zobacz we mnie człowieka" w tle i pytania; Kiedy ostatnio byłam w kinie?, teatrze? i dlaczego tak dawno?
Wystawa - powiedzmy udało mi się zaciekawić i być na jednej.
Kiedy z budżetu domowego znikł zapis >>książka?<<
Koncert? Jeżeli pogrzeb Wojciecha Kilara..........tak to był najpiękniejszy koncert! W życiu drugiego takiego nie będzie mi dane przeżyć. A w tle cichutko kojąca muzyka przypadkowo wybrana.....słowa....słucham i uszom nie wierzę....zobacz we mnie człowieka.......Jasnym się staje że jesteśmy na każdym kroku karmieni odczłowieczoną kulturą. Wrzaskliwa muzyka która każe kiwać się w rytm wrzaskliwego łu - bu - du, bez melodii tak by z łba wyleciały wszystkie miłe wrażenia. Sztuki teatralne bez treści ale za to obrazujące prymitywne żądze. Molochy kinowe z bilardem, kręgielnią i gralnią a tak przy okazji jakiś film w jakiejś sali z popcornem i cocacolą. Telewizja promująca rozrywkę chyba tylko dla otumanionych. Super dyskusje z super dyskutantami i pytaniami....powiedzmy.
I gdzie w tym wszystkim człowiek?



Komentarze
Pokaż komentarze (21)