ROZMAITOŚCI
"Jeśli kto ma uszy, niechaj posłyszy!" Ap 13, 9.
2 obserwujących
85 notek
24k odsłony
332 odsłony

Smok wawelski chce pożreć dziewicę!

Marek Sikorski, Rozważania o chwalebnym smokobójstwie. Mit smoka wawelskiego
Marek Sikorski, Rozważania o chwalebnym smokobójstwie. Mit smoka wawelskiego
Wykop Skomentuj3

.

image

Witold Pruszkowski, "Smok podwawelski" (zbiory Muz. Nar. we Wrocławiu), il. z domeny publicznej

.

Smok wawelski, bez względu na sposób przedstawiania jego historii i postaci, był zawsze symbolem zła, a nawet zniewolenia. Swego czasu urósł do rangi symbolu uśmiercenia ojczyzny — największej narodowej tragedii dokonanej przez zaborcze monarchie. Idea ta została wyrażona w pewnym, kiedyś bardzo znanym w kraju, obrazie olejnym — dziele Witolda Pruszkowskiego „Smok podwawelski” (obecnie w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu).

Witold Pruszkowski (1846—1896) to smutna postać, człowiek zniszczony przez tragiczne koleje losu, ofiara cierpienia spowodowanego śmiertelną chorobą. Był on utalentowanym twórcą wielu obrazów o tematyce narodowej i historycznej, utrzymanych w duchu romantycznego symbolizmu. Swoją twórczość inspirował poezją Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego, a także polską kulturą ludową oraz narodową historią.

Należał on, obok Jana Matejki i Jacka Malczewskiego, do najbardziej znanych krakowskich malarzy, chociaż żył i tworzył w Mnikowie, swojej podkrakowskiej posiadłości. W roku 1884 namalował Pruszkowski obraz olejny na płótnie przedstawiający smoka wawelskiego. Dzieło to powstało w czasach austriackiego zaboru, w czasie, gdy władze miasta w 1880 roku podarowały zamek cesarzowi Franciszkowi Józefowi I, rzekomo dla uniknięcia dewastacji, a wtenczas Wawel służył za koszary zaborczych wojsk.

Obraz przedstawia smoka wawelskiego szykującego się do pożarcia słowiańskiej dziewicy. Scena ta kryje w sobie wiele sekretnych treści. Najbardziej znamienna jest tu aluzja do herbu Habsburgów, który w ukryty sposób artysta przedstawił na łbie smoka wprawdzie w postaci zarysu, ale widocznego. Wiemy, że Pruszkowski świadomie uczynił ową antyhabsburską aluzję. W jednym z jego listów czytamy: „Posyłam ci świeżo ukończone świństwo […] pokaż go narodowi, gdzie zechcesz, niech pada na twarz i głupieje”. Owo „świństwo” to smok, a padanie na kolana i głupienie to nic innego jak podziwianie potwora z namalowanym na nim herbem zaborczej monarchii.

W okresie zaborów rozwinęła się w historiografii opinia, jakoby to smok wawelski symbolizował niszczące naszych przodków obce plemiona. To tylko część tej interpretacji. Obraz kryje w sobie też inne głębokie treści natury nie tylko politycznej, ale nawet religijnej. Jeżeli dokładniej przyjrzymy się temu dziełu, zauważymy, że autor wykorzystał bogatą symbolikę sztuki religijnej związanej ze śmiercią i wiarą w zmartwychwstanie.

Przedstawiona na obrazie niewiasta ze związanymi rękoma to nic innego jak uosobienie Polski. To dziewica Polonia, dla której zobrazowania wykorzystano takie ludowe motywy, jak chłopski ubiór niewiasty połączony z typową religijną symboliką. Zatem ów smok, jako potworny austriacki zaborca, zamierza pożreć omdlałą z rozpaczy Polonię, skazaną na śmierć przez wyrok historii. Tak do końca nie jest to tylko jej śmierć, lecz zapowiedź zmartwychwstania. Wskazują na to przedstawione w kilku miejscach typowe symbole sztuki religijnej wyrażające wiarę w zmartwychwstanie. Widzimy całun, na którym spoczywa owa dziewica, a wizerunek całunu to nic innego jak motyw związany z ideą zmartwychwstania. Uzupełnieniem są przedstawienia liści palmowych — symboli chwały i męczeństwa. Oprócz tego dziewicę otaczają kwiaty, których barwy są powiązane z symboliką pogrzebową. Po przeciwnej stronie widzimy wielkanocny wieniec — symbol chwały i zmartwychwstania, a towarzyszy temu, jak wyraźnie widać, tląca się jeszcze lampka oliwna — również symbol życia, które sugerują, że umrze, ale i zmartwychwstanie.

Dla podkreślenia idei przemijalności czasu, mówiącej o tym, że wszystko, co się dzieje, upływa, na dole obrazu pokazane są rozrzucone kości — znany powszechnie symbol marności świata. Jest to też znak wiary w zmartwychwstanie; ze szczątków powstanie na nowo życie — jak głosi religijna wiara. To niby spekulacja typowa dla rozważań historyka sztuki, jednakże język artystycznego wyrazu jest tu nieprzypadkowy, bo posługuje się konkretnymi znanymi z malarstwa religijnego znakami, symbolami i alegoriami.

Obraz Witolda Pruszkowskiego, zawierający wiele symboli języka tradycyjnej sztuki, jest alegorią pożeranej przez zaborcę Polski, która mimo wszystko zmartwychwstanie, a to było największą nadzieją narodu polskiego.

.

Na podstawie książki pt. "Rozważania o chwalebnym smokobójstwie. Mit smoka wawelskiego", zob.: https://ridero.eu/pl/books/rozwazania_o_chwalebnym_smokobojstwie/

Na temat autora zob.: Marek Sikorski i jego książki

.

image


Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura