W tym tygodniu na terenie Kosowa urządono loterię fantową.
Wiadomość ta pozornie nie ma racji bytu medialnego, bowiem nie tylko mówimy o rejonie, który niedawno był terenem zaciętych walk, ale i szczegóły loterii fanotwej czynią ją nietypową.
Główne nagrody w loterii fantowej to m.in. motocykle i samochody. Losy zaś są bezpłatne. Każdy los wygrywa. Dziwactwo? Nie do końca. Najważniejsze w tym wszystkim jest opieką nad loterią, którą roztoczyło ONZ. Losy zaś otrzymuje się na zasadzie barterowej. Los za broń. Każdy kto odda nielegalnie posiadaną broń, amunicję dostanie los na loterię. Utworzono specjalne punkty, w któych dokonuje się wymiany. Póki trwa zbiórka trudno mówić o efektach. Jedynie można pogratulować pomysłowości. Każdy karabin czy granat może mieć znaczenie. Tym bardziej że na terenie byłej Jugosławii kałasznikowy traktuje się na równi ze sprzętem AGD - jako dobra ogólnie dostępne w każdym domu. Kto nie wierzy niechaj poczyta relację naszych żołnierzy wracających z misji na Bałkanach.
czy podobne loterie mogą stanowić początek względnej stabilizacji podobnych rejonów? oby. oby...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)