"W wywiadzie dla tygodnika "wSieci" Bierecki ogłasza krucjatę przeciwko KNF. Ma z nią osobiste porachunki - KNF nie tylko znalazła przekręty w kilku kasach, ale na dodatek jej szef Andrzej Jakubiak interweniował w sprawie przeniesienia z SKOK-owej fundacji do prywatnej spółki Biereckiego ok. 70 mln zł. Sprawa była tak poważna, że przed wyborami PiS zawiesiło Biereckiego w prawach członka klubu parlamentarnego PiS, więc do Senatu musiał startować jako kandydat niezależny (choć Jarosław Kaczyński otwarcie go w kampanii poparł).
Po wyborach limit przyzwoitości się jednak wyczerpał i zwycięska partia zrobiła z Biereckiego szefa komisji finansów publicznych w izbie wyższej.
W rozmowie, która formą przypomina "materiał sponsorowany", nie przeczytamy, że szef SKOK-u Wołomin jeszcze w 2013 r. dostał nagrodę za osiągnięcia od centrali SKOK-ów (Bierecki osobiście ją wręczał) ani że Bankowy Fundusz Gwarancyjny musiał już wypłacić 3,2 mld zł klientom dwóch upadłych SKOK-ów, ani że kilka kolejnych Kas stoi na krawędzi bankructwa."
134
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (8)