Nigdy nie podniecałem się Ubeckimi teczkami.
Nigdy też,w przeciwieństwie np.do Kaczyńskiego i Macierewicza ,nie wierzyłem w tę ich "produkcję" prawdy - to nie byli moi przyjaciele.
Zawsze będę bronił tych którzy sa opluwani i oczerniani na podstawie wpisów w ich teczkach znalezionych "cudem" po latach.Będe bronił wszystkich ,bez względu na to jak potoczyły się ich losy w wolnej Polsce.
Tak jak broniłem ś.p Walentynowicz ,gdy wykorzystywano jej papiery UB w/g których była zwolniona że stoczni za handel wódka.
zawsze będe stał po stronie "SOLIDARNOŚCI' - tej,którą prowadził Lech Wałęsa.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)