132 obserwujących
746 notek
1745k odsłon
  2959   11

Manipulacja treścią wyroku TK

W Polsce nie ma prawa do zabijania ludzi. Art. 38 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. jednoznacznie stwierdza:  

„Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.

A art. 2 „Europejskiej Konwencji Praw Człowieka” stanowi:

 „Nikt nie może być umyślnie pozbawiony życia, wyjąwszy przypadki wykonania wyroku sądowego skazującego za przestępstwo, za które ustawa przewiduje taką karę”.

W III RP przez ponad ćwierć wieku dopuszczalne było legalne zabijanie ludzi, ponieważ ktoś uznał ich za niegodnych życia. Rocznie zabijano legalnie około 1200 ludzi. Legalnie, czyli zgodnie z „Ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” z dnia 7 stycznia 1993 r.

Art. 4a tej ustawy stanowił, że legalnej aborcji można było dokonać w trzech przypadkach:

1. ciąży stanowiącej zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2. badań prenatalnych lub innych przesłanek medycznych wskazujących na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3. uzasadnionego podejrzenia, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Przypadek drugi jest to tzw. przesłanka eugeniczna, wynikająca z doktryny Lebensunwertes Leben (życia niegodnego życia). Zgodnie z tą doktryną, w III Rzeszy odebrano prawo do życia tym, których uznano za obciążenie dla społeczeństwa i przeszkodę na drodze do stworzenia idealnego człowieka. W III RP ustawa o planowaniu rodziny wskazywała jako przesłankę do pozbawienia życia dziecka w fazie prenatalnej nie stan diagnostycznej pewności, lecz jedynie dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu.

W 2017 r. Trybunał Konstytucyjny, na wniosek grupy posłów na Sejm RP IX kadencji, reprezentowanej przez posła dra Bartłomieja Wróblewskiego oraz posła Piotra Uścińskiego, zainicjował postępowanie w (oznaczonej symbolem K 1/20) sprawie:

"stwierdzenia, że art. 4a ust. 1 pkt 2 oraz art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży są niezgodne z art. 30 Konstytucji RP przez to, że legalizują praktyki eugeniczne w stosunku do dziecka jeszcze nie urodzonego, odmawiając mu tym samym poszanowania i ochrony godności człowieka.

- a w razie nieuwzględnienia powyższego, o orzeczenie, że:

art. 4a ust, 1 pkt 2 oraz art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży są niezgodne z art. 38 w zw. z art. 30 i 31 ust, 3 oraz z art. 38 w związku z art. 32 ust 1 i 2 Konstytucji RP przez to, że legalizują praktyki eugeniczne w zakresie prawa do życia dziecka jeszcze nie urodzonego oraz uzależniają ochronę prawa do życia dziecka jeszcze nie urodzonego od jego stanu zdrowia, co stanowi zakazaną bezpośrednią dyskryminację.

oraz orzeczenie że:

art. 4a ust. 1 pkt 2 oraz art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży są niezgodne z art. 38 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz w zw. z art. 2 i art. 42 Konstytucji RP przez to, że legalizują przerwanie ciąży bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej oraz posługują się nieokreślonymi kryteriami tej legalizacji, naruszając w ten sposób gwarancje konstytucyjne dla życia ludzkiego".

22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał ten wniosek  i wydał wyrok w sprawie K 1/20 , w którym uznał, że art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (przesłanka eugeniczna) jest niezgodny z art. 38 w związku z art. 30 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W pozostałym zakresie TK zadecydował umorzyć postępowanie.

Orzeczenie zapadło większością głosów: 11 sędziów było za, dwóch (Leon Kieres i Piotr Pszczółkowski) zgłosiło do orzeczenia zdania odrębne.

To orzeczenie ma moc konstytucyjną to znaczy, że ma moc wyższą niż ustawa. W praktyce oznacza to, że aby kiedykolwiek w Polsce przywrócić dyskryminację dzieci chorych, należy zgromadzić 2/3 głosów w parlamencie, aby dokonać zmiany ustawy zasadniczej.

Totalna opozycja nie widząc szans na zgromadzenie takiej liczby głosów w parlamencie, zdecydowała się na protesty uliczne, które utrudniały życie mieszkańcom wielu miast listopadzie i grudniu 2020 r. i stały się pretekstem do ataków na budynki katolickich kościołów i ich dewastacji, oraz do zakłócania nabożeństw.

Lubię to! Skomentuj114 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo