134 obserwujących
767 notek
1792k odsłony
  1619   9

Nazwy ulic u naszych sąsiadów

Od kilkunastu godzin w S24 bryluje nowy komentator. Zdążył już poinformować, że  

W Berlinie nie ma dziś promenady Hitlera albo Goebelsa, natomiast w Kijowie po jednej stronie Mostu Pólnocnego jest Aleja Bandery, a po drugiej Aleja Szuszkiewycza.

Na tym polega różnica.

https://www.salon24.pl/newsroom/1224120,zelenski-z-konferencja-dla-polskich-mediow-polska-i-ukraina-beda-razem#comment-22656191

Autor tego komentarza przeoczył ważny fakt: w bezpośrednim sąsiedztwie z Polską znajduje się, będący częścią Federacji Rosyjskiej, Okręg Kaliningradzki i miasto Kaliningrad, które do 1846 roku nazywało się Królewiec (niem. Königsberg). Zostało przemianowane na Kaliningrad, aby uczcić wielce zasłużonego bolszewika (w WKP(b) od 1898 r.). Dla uczczenia towarzysza Kalinina zmieniono także nazwy miast Twer i Koroljow, które po upadku Związku Sowieckiego wróciły do swoich nazw. Natomiast Królewiec w dalszym ciągu nazywa się Kaliningrad. Kaliningradzkaja Obłast (Okręg Kaliningradzki), rosyjska enklawa gdzie ulokowany jest Kaliningrad, również zachowała swoją nazwę.

Podpis towarzysza Kalinina znajduje się pod podjętą 5 marca 1940 r. ludobójczą uchwałą Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików)  o wymordowaniu niemal 22 tysięcy polskich obywateli – oficerów, lekarzy, prawników, nauczycieli, policjantów wziętych do niewoli po 17 września 1939 r. , przetrzymywanych w obozach: kozielskim, starobielskim i ostaszkowskim, a także cywilów i wojskowych zamkniętych w więzieniach na okupowanych Kresach.

Miasto Twer, w którym na podstawie tego rozkazu zamordowano ponad 6 300 funkcjonariuszy Policji Państwowej, Korpusu Obrony Pogranicza, Straży Więziennej, żołnierzy Żandarmerii Wojskowej i innych więźniów z obozu w Ostaszkowie, następnie pogrzebanych w zbiorowych mogiłach nieopodal miejscowości Miednoje, jeszcze niedawno nazywało się Kalinin.

Do dzisiaj w Twerze jest rosyjski klub piłkarski „Dinamo Kalinin” (ros. Футбольный клуб «Динамо» Калинин, Futbolnyj Kłub "Dinamo" Kalinin).

Do dzisiaj w Mińsku, stolicy Białorusi, jest plac Kalinina i ulica Kalinina.

Natomiast na Ukrainie, w mieście Dniepr (ukr. Dnipro) nie ma już Prospektu Kalinina. W styczniu 2015 r. zmieniono nazwę tej ulicy na „Prospekt Serhija Nigojana”.

Serhij Nigojan, uczestnik protestu na Majdanie, zginal zastrzelony 22 stycznia 2014 r. Wkrótce po tych wypadkach, gdy Władymir Putin zajmował Krym i wywołał rebelię w Donbasie, Ukraińcy zlikwidowali ponad 1200 posągów „wielkiego Lenina, wodza socjalistycznej rewolucji”, spośród 5500, którymi Związek Sowiecki naznaczył ukraińską ziemię. Wśród nich było gigantyczne popiersie szpecące centrum Kijowa. Najwyższy z tych zlikwidowanych pomników sięgał wysokości 20 metrów (osiem pięter!). Ostatni padł 24 pażdziernika w Nowogrodzie Siewierskim (prawie 5 ton złomu).

Nazwy:  „ulica Szuchewycza”, „ulica Bandery” oraz pomniki tych zbrodniarzy też mnie rażą.

Chciałabym, aby nasi sąsiedzi Ukraińcy potępili ludobójstwo, które miało miejsce na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943-1945, i nie budowali pomników zbrodniarzom, nie nazywali ich imionami ulic i placów. Ale nie uważam, że teraz jest najlepszy czas aby Ukraińcom o tym przypominać. Będzie na to czas po wojnie. 

Ale razi mnie też nazwa „Kaliningrad”, upamiętniająca komunistycznego zbrodniarza.

Oraz tysiące pomników, ulic, placów upamiętniających Lenina, człowieka, który był wynalazcą i inicjatorem pierwszego reżimu totalitarnego i którego jedną z pierwszych decyzji było wypowiedzenie wojny niepodległej Ukrainie. A potem, w 1920 r., zaatakowanie Polski.  

A tymczasem niezliczone ulice Lenina i place Lenina znajdują się nie tylko w Rosji i na Białorusi. Nie można zapominać o niezliczonych ulicach i placach w gminach francuskich i włoskich. Jak podaje Stephane Courtois, na samych tylko przedmieściach Paryża Lenin może pochwalić się trzynastoma alejami, siedmioma ulicami, trzema placami, dwoma bulwarami, skwerem, pasażem i …. jedną ślepą uliczką.



***

Przy pisaniu notki autorka korzystała z następujących publikacji:

• Stephane Courtois, Lenin. Wynalaca totalitaryzmu, polskie wydanie Wydawnictwo Dębogora, 2020,

• Andrzej Przewoźnik, Jolanta Adamska, Zbrodnia Katyńska. Mord – Kłamstwo – Pamięć, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011


Lubię to! Skomentuj71 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka