107 obserwujących
613 notek
1270k odsłon
6641 odsłon

LGBT Pride. Warszawa, czerwiec 2019

Wykop Skomentuj90


Wczoraj, w trakcie demonstracji ruchu LGBT w Warszawie doszło do licznych naruszeń prawa w tym obrazy uczuć religijnych.

Przed rozpoczęciem pochodu, przemówił patronujący tej imprezie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski:

Od samego początku, jeszcze w kampanii, mówiłem, że Warszawa jest dla wszystkich. Zależy mi bardzo, żeby była otwarta, żeby była tolerancyjna i dzisiaj dokładnie taka jest.

Prezydent stolicy pozdrowił obecnych na paradzie ambasadorów, którzy wsparli finansowo jej organizację. Dotyczy to m.in. ambasady USA, która w listopadzie ubiegłego roku ostrzegała przebywających w Polsce swoich obywateli, że 11 listopada 2018 roku odbędą się w Warszawie „liczne wydarzenia publiczne upamiętniające polskie Święto Niepodległości”. Ambasada USA zwracała uwagę, że w poprzednich latach „niektórzy uczestnicy marszu zorganizowanego przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości nieśli transparenty, rzucali race i skandowali hasła wymierzone w mniejszości rasowe, seksualne i religijne” .

Podczas wczorajszej manifestacji przemówił ubrany w różową koszulę z koloratką działacz gejowski Szymon Niemiec, były prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek oraz były "biskup Zjednoczonego Ekumenicznego Kościoła Katolickiego w Polsce": Witam na jedynej w Polsce imprezie, która nie rozpoczyna się Mszą. Ale i to może się zmieni .

Uczestnicy wczorajszego marszu demonstrowali swoją „tożsamość i dumę ze swej orientacji seksualnej” wznosząc okrzyki i niosąc odpowiednie transparenty.

Działacze fundacji „Wiara i Tęcza” szli z transparentem:

"Nie trwóżcie się! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele".

Ktoś inny niósł transparent z napisem: "Jezus szedłby z nami",

a grupa z jarmułkami na głowie - z instalacją przypominającą baldachim nad Najświętszym Sakramentem.

Tego rodzaju czyny podlegają odpowiedzialności karnej.

W polskim prawie karnym uczucia religijne są przedmiotem ochrony przewidzianej w art. 196 ustawy Kodeks Karny z dnia 6 czerwca 1997 r.  Zgodnie ze wskazanym przepisem:

„Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Przestępstwo to stanowi występek.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 6 października 2015 r. (sygn. akt SK 54/13, OTK-A 2015/9/142, pkt III.3.1) wskazał, że

 „Uczucia religijne, ze względu na ich charakter, podlegają szczególnej ochronie prawa. Bezpośrednio powiązane są bowiem z wolnością sumienia i wyznania, stanowiącą wartość konstytucyjną”.

i stwierdził, że

„przez obrazę uczuć religijnych należy rozumieć reakcję emocjonalną konkretnej osoby związaną z poniżającym, pogardliwym, obelżywym lub wyszydzającym zachowaniem wobec przedmiotu czci religijnej”.

Zdaniem wielu prawników, przekonania religijne, które można uznać za źródło uczuć religijnych, stanowią „jedno z najcenniejszych dóbr człowieka”, stanowiąc „fundament, na którym człowiek buduje wszystkie formy swojej aktywności”.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoim orzecznictwie często podkreśla, że obowiązkiem władz publicznych jest zapewnienie ładu religijnego wykluczającego zamieszki, konflikty oraz lincze na podległym mu terytorium. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której przedstawiciele danej religii – wobec znieważenia przedmiotów kultowych lub miejsc kultu – zamiast zawiadamiać odpowiednie organy, będą próbowali dokonywać samosądu na sprawcach.

Nadmienić warto, że analogiczne argumenty były podnoszone w sytuacji, gdy 29-letnia kobieta wrzuciła mięso wieprzowe na teren jednego z warszawskich meczetów. W czasopiśmie „Newsweek Polska” wskazywano, że takie zachowania są „potem wykorzystywane przez ruchy islamistyczne do usprawiedliwiania swoich działań. Zyskują tym samym powód do agresji, tłumacząc, że skoro są atakowani i prześladowani - muszą się bronić”.  Reakcja jednej z organizacji zajmujących się renowacją cmentarzy żydowskich była zbliżona.  Gdy na jednym z żydowskich cmentarzy wykonano wulgarne zdjęcia, jej przedstawiciel komentował: „Z jednej strony moglibyśmy to zignorować i potraktować jako ludzką głupotę niewartą komentarza. Ale wydaje nam się, że lepiej będzie podjąć próbę cywilizowania i edukowania społeczeństwa. Skoro mamy narzędzia prawne, żeby to zrobić, to należy je wykorzystać”. Zwrócił przy tym uwagę na edukacyjne walory przedmiotowej regulacji.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa publicznego i pokojowego współżycia między obywatelami różnych wyznań, jak również bezwyznaniowymi, władze publiczne powinny zatem reagować na takie sytuacje bez względu na to, czy ktoś zgłosił okoliczność obrazy jego uczuć religijnych.

Wykop Skomentuj90
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo