110 obserwujących
621 notek
1325k odsłon
4053 odsłony

Zbrodnia w Puziowych Dołach

Wykop Skomentuj46

Kary nie będzie dla przeciętnych drani,

A lud ofiary złoży nadaremnie.

Morderców będą grzebać z honorami,[…]

 (Jacek Kaczmarski, Wróżba)



Na tegorocznym festiwalu filmowym "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci" (Gdynia 2019) jury przyznało wy-różnienie filmowi dokumentalnemu „Mała Moskwa kontra mały Londyn” (scenariusz i reżyseria Sławomir Koehler) za "przejmujący obraz małej społeczności, w którym odbijają się polskie podziały". Film otrzymał również nagrodę im. Janusza Krupskiego za "odwagę, trud poszukiwania i przedstawiania tematów i postaci niepokornych, niezłomnych, wyklętych".

Film opowiada historię zamordowania w kwietniu 1944 r. kilkunastu mieszkańców powiatu kraśnickiego na Lubelszczyźnie. 19 kwietnia 1944 r. oddziały Armii Ludowej dokonały mordu na mieszkańcach wsi Kolonia Potok Stany, Potok Stany i Dąbrówka. Większość mieszkańców tych wsi była żołnierzami bądź zwolennikami Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Leżąca kilka kilometrów dalej miejscowość Rzeczyca stanowiła wówczas bastion komunistów i była nazywana „Małą Moskwą”.

Celem komunistycznej partyzantki w Polsce nie była walka z niemieckim okupantem, ale rozpętanie masowych wystąpień zbrojnych i wywołanie powstania, które mogłoby stanowić realną pomoc dla Armii Czerwonej. Traktowana podmiotowo polska ludność liczyła się tylko o tyle, o ile można było ją wykorzystać przeciw Niemcom, natomiast nie dbano o niemieckie represje, ofiary ludzie i straty materialne.

Zadania postawione przed oddziałami GL- AL to m.in.: wsparcie frontu wschodniego, przejęcie kontroli nad prowincja i wypieranie stamtąd wpływów niepodległościowej konspiracji.

Kiedy komuniści poczuli się w latach 1943/44 pewniej, coraz częściej zaczęli występować zbrojnie przeciwko AK i NSZ. W walkach z komunistami i pacyfikacjach przez nich przeprowadzanych zginęło nie mniej niż kilkuset żołnierzy polskiego podziemia. Oddziały GL wymordowały też co najmniej kilkuset ukrywających się w lasach Żydów. Z drugiej strony dorobek GL-AL w walce z Niemcami to w głównej mierze propagandowa mistyfikacja.

Podstawą funkcjonowania większości oddziałów GL była głównie działalność rabunkowa. Wiele z nich w ogóle nie prowadziło żadnej działalności przeciw Niemcom, natomiast atakowało głównie polskie majątki ziemskie, spółdzielnie, sklepy, plebanie, oraz zwykłe gospodarstwa wiejskie dopuszczając się przy tym gwałtów i morderstw. Niezależnie od rewolucyjnej taktyki PPR, przyczyny takiej działalności leżały w specyficznym składzie osobowym tej organizacji, w której powszechnie – od szeregowych działaczy do ścisłego kierownictwa – parano się bandytyzmem. Do komunistycznej konspiracji chętnie werbowano działające na prowincji, czasem jeszcze od przedwojnia, pospolite bandy rabunkowe.

Ważną część komunistycznej partyzantki stanowiły grupy złożone ze zbiegłych z obozów jenieckich żołnierzy sowieckich, na ogół kompletnie zdemoralizowanych, bezwzględnych i okrutnych. Z reguły były one słabo zdyscyplinowane i niechętnie nastawione do podejmowania działań antyniemieckich, a ich członkowie zajęci byli głownie piciem alkoholu i konsumpcją żywności zrabowanej w wiejskich gospodarstwach. Oprócz jeńców sowieckich grupy GL zasilali Żydzi zbiegli z gett i obozów pracy. Uciekinierzy Żydzi nie mający nic do stracenia byli dobrymi rekrutami dla borykającej się z kłopotami kadrowymi partyzantki komunistycznej.

Grupy partyzanckie złożone z byłych jeńców sowieckich oraz uciekinierów z gett były nastawione przede wszystkim na przeżycie. Ich działalność, podobna do aktywności pospolitych band rabunkowych, wywoływała przerażenie miejscowej ludności, gdyż celem ich ataków były głównie mleczarnie, tartaki, sklepy, wiejskie spółdzielnie i wiejskie gospodarstwa. W związku z tym oddziały komunistycznej partyzantki były wrogo traktowane przez okoliczną ludność, która zaczęła organizować grupy samoobrony.

Podczas obrad Rady Jedności Narodowej na początku 1944 roku gen. Tadeusz Komorowski „Bór” stwierdził:

Oddziały zorganizowane w Polsce przez obce komunistyczne agentury pod nazwą Armii Ludowej nie stanowią większych jednostek, również jak i dywersanci sowieccy nie występują one z reguły do walki z okupantem, lecz stanowią organ dywersji przeciwpolskiej, organ dla przygotowania przewrotu bolszewickiego w Polsce celem poddania jej Rosji sowieckiej. W obecnym okresie akcja grabieżcza stanowi dominujące wyczyny tych oddziałów.

Żywotność oddziałów o takim składzie była na ogół krótka, co bardzo utrudnia ustalenie liczebności sił zbrojnych PPR. Największe oddziały GL-AL. funkcjonowały na Lubelszczyźnie. W publikacjach historycznych, które powstały czasach PRL-u, autorzy określali liczebność oddziałów GL-AL na 10-20 tys. osób. Jednak dostępne źródła archiwalne pokazują, że w okresie największego rozwoju czyli wiosną 1944 r. oddziały komunistycznej partyzantki liczyły 1500 – 2500 osób, z czego około 1000 w zbrojnych oddziałach AL.

Wykop Skomentuj46
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura