Tomasz Menzel Tomasz Menzel
41
BLOG

Sen Polonii o ojczyżnie

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Polityka Obserwuj notkę 5

Człowiek może wybierać, gdzie żyć - to nie koniecznie kraj w którym się urodziłeś/-aś. Człowiek wybiera - za sprawą problemów finansowych, politycznych, rodzinnych - ogólnie, za sprawą problemów bytowych.

Nie cierpię Polonii - tych, którzy uciekali z kraju przed krajem i jego problemami, także politycznymi. Tych, którzy teraz chcą pełnych praw obywatelskich, grzejąc dupę za granicą. Tych, których państwo powinno pozbawić praw głosowania. "Mój dom - twoim domem" - "mój dom zamknięty - kiedy ciebie nie ma" - proste zasady. Przecież można wybierać. Albo jest się konsekwentnym człowiekiem, albo gramy ze społeczeństwem polskim w gierki.

Kiedy słyszę fale krytyki, ze strony Polonii i polityków, którzy się tymi głosami przejmują to jest to dla mnie śmieszne. A co kochana Polonia, może wiedzieć o tym co tutaj w Polsce się dzieje? Oczywiście, kiedy ma się albo telewizję TRWAM, Radio Maryję i międzynarodową wersję TVN i korzysta z Sieci - to daje nam jasny powód do wyczucia zagrożenia, że "media liberalne psują państwo Polskie", że "geje i lesbijki już dawno chodzą po ulicach", że "krzyż wisi, ale nie Jezus na nim wisi - tylko genitalia", że "Kwaśniewski będzie twarzą lewicy w nowej kampanii wyborczej"...

To wszystko oczywiście gwałci, Matkę Boską Polonijną. Dlatego... za broń, Polonio! A "za broń" w przypadku naszej kochanej emigracji, oznacza, że oni lepiej wiedzą z za oceanu, gdzie Polska. A Polska - w Ameryce - prawdziwa i jedyna.

Sen Polonii o ojczyźnie jaki jest każdy widzi - niebezpieczny, bo wykluczający (o ironio!) mniejszości, tolerancję i dialog.

Dlatego zastanawiam się - dlaczego, Ci których nie ma tutaj w Polsce, dlaczego Ci, którzy nie orientują się w sytuacji politycznej w kraju, w którym kiedyś mieszkali...Dlaczego oni mają mieć prawo do decydowania za kraj, z którym zerwali fizyczną wieź? Z jednej strony, rozumiem postępujący proces globalizacyjny... Ale jednak, nie chodzi tutaj o tych, którzy są np. w czasie urlopu za granicą i których dopadły wybory, czy referenda - chodzi o tych co żyją już "tam" wiele lat, o kolejne generacje emigracji, z prawem do głosowania na koszt Polski... z polskim dokumentem - bo zapomniało się zmienić obywatelstwo - bo "ktoś znajomy mówi, że wraca do Polski, a to już 20 lat minęło - więc trzeba być w pogotowiu rodacy". Ciągły sen o powrocie, o Polsce - "czystej i polskiej", o Kościele - "który stoi na straży polskości"... sen, albo koszmar - z którego nie można się przebudzić.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka