Tomasz Menzel Tomasz Menzel
83
BLOG

Lewica, człowiek i wolność.

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Polityka Obserwuj notkę 24

Dochodzi do przetarcia pewnych pojęć w Salonie - okazuje się, że to lewica zaprzecza zasadzie wolności, że to lewica zaprzecza religii i wierze, że właśnie to lewica jest odpowiedzialna za całe zło, że tylko w naszym kraju jest to wszystko takie pokręcone i naznaczone piętnem komunizmu, a gdyby przeprowadzono lustrację, deubekizację i dekomunizację wszystko by było na właściwym miejscu, lewica mogła by sobie istnieć i każdy byłby zadowolony.

Ktoś gdzieś pisze, że religia trzyma w "karbach egoistyczną ludzką bestię". Ktoś kto tak pisze, niszczy nie tylko ego jednostki, ale też niszczy jakby całą ludzkość. Nazywać człowieka bestią i gardzić egoizmem (a przecież egoizm to wartość sama w sobie, każdy jest egoistą i to właśnie egoizm napędza cały świat. Gdyby Jezus żył w dzisiejszych czasach, byłby na pewno egoistą tak samo jak nihilistą.) - to wyzbyć się szacunku do ogólnie pojętego humanitaryzmu.

Uczyć moralności - oto problem prawicy. Uczyć pewnych wzorców i zachowań w dzisiejszych czasach, jest co raz trudniej. Ponieważ to właśnie prawica przegapiła pewien moment w dziejach człowieka... Inaczej... To prawica doprowadziła do tego momentu, wymazując go ze świadomości, kiedy wszystko zaczęło rozsypywać się człowiekowi w dłoniach. Wszystkie pojęcia jakie zbudował człowiek, wszystkie definicje, wszystkie racjonalizmy i empiryzmy, bogowie, religie, poezja i sztuka - to wszystko rozsypało się tylko w wyniku prawdziwego i jedynego myślenia, które nie obce było od początku dziejów nowożytnej polityki, prawicy na całym świecie. Wynikiem prawicowego myślenia był nazizm w Niemczech i faszyzm Hiszpanii, wynikiem prawicowego myślenia były wszystkie wojny religijne (nie mówię tylko o dziejach chrześcijaństwa), wynikiem prawicowego myślenia zawsze było zacietrzewienie intelektualne - które poprzez krytykę, było jeszcze mocniejsze - "ponieważ, ktoś boi się prawdy" - dlatego prawdę trzeba wyzwolić z sieci/układu kłamstwa.

W mojej rodzinie, nikt nigdy nie współpracował z SB, UB, ZOMO, nikt nigdy nie współpracował z żadną partią polityczną, jednak to nie wykluczało manifestacji jakichś poglądów. Jednak przez ludzką sprawiedliwość, rodzina moja sympatyzowała z prądami lewicowymi - ale nie tymi polskimi, ponieważ czasy komunizmu w Polsce, to wypaczenie wszystkich ideałów lewicowych (można w tym miejscu powiedzieć, że "ideały dalekie od rzeczywistości" - jednak, to właśnie zasada humanitaryzmu - nie pozwala mi na przyjęcie prawicowego myślenia o gospodarce, człowieku i życiu - ponieważ jest najmniej ludzka). Lewica przegrała na każdym froncie, ponieważ ciągnąć się będzie już zawsze za nią cień totalitaryzmu. Co jest najsmutniejsze w tym wszystkim...

Ojciec i matka - nienawidzili Lenina i Stalina, tak samo jak Hitlera. Kiedy umarł Stalin - babka płakała, ale ze szczęścia. To było ludzkie - babcia zapisała sobie tego dnia w dzienniku - "Trzeba świętować. Człowiek nie zna, dnia ani godziny".

Nikt mi nie przekazywał wzorców lewicowych. Nigdy. Wiedziałem jakie poglądy ma moja rodzina - mogłem wybierać. To był komfort. Ale też budziło zazdrość i pożądanie. Bóg? Może jest - ale on mnie nie obchodzi. Nie chodziłem na religię i byłem uważany za wywrotowca. Czytałem więcej niż moi rówieśnicy i byłem uważany za dziwaka. Potrafię pochłonąć więcej alkoholu niż moi znajomi i jestem uważany za alkoholika. Preferuję postmodernizm i jestem uważany za pedofila.

Człowiek dojrzewa do niektórych poglądów, poglądy nie są zdeterminowane pochodzeniem i genetyką. Człowiek nie jest taki prosty, że można to wytłumaczyć biologią i DNA.

Jestem lewicowy i jestem z tego dumny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka