Jarosław Kaczyński postradał chyba zmysły, że nazywa wyżej wspomnianą kampanię "upolitycznioną" i wymierzoną w Prawo i Sprawiedliwość. Była to kampania organizacji pozarządowych promujących obywatelskie podejście do kraju i społeczeństwa - chciałbym, żeby te spoty były puszczane non-stop w niedziele wyborczą na kanale telewizji publicznej.
Była to jedna z ważniejszych kampanii tego typu w Polsce - nie wiem, czy osiągnęła sukces, ponieważ jeszcze nikt nie przeprowadził badań na ten temat. Była ważna z jednego powodu - podczas ostatnich wyborów, dwa lata temu, organizacje pozarządowe jakby porzuciły swoje powołanie i zapomnieli o społeczeństwie i jego roli w wyborach.
I właśnie to było ważne - uczestnictwo (i to bardzo aktywne) w wyborach segmentu NGO.
Jarosław Kaczyński powinien przeprosić wszystkie organizacje pozarządowe - powinien im podziękować za to co zrobiły dla nas, obywateli, ponieważ taka frekwencja jeszcze nigdy się nie zdarzyła po polskich przemianach. Wiem, że rządy PiS miały na celu zniechęcenie jak największej ilości młodych ludzi do polityki, wrzucenie tych ludzi w stan apatii i cichego siedzenia w kącie - dlatego PiS przegrał. Przegrał ponieważ nie potrafi zbudować pomostu pokoleniowego. Donald Tusk póki co zbudował taki pomost, uderzając w bolączki młodych ludzi. W strunę naszych niepokojów. Ale należy pamiętać, że wszystkie mosty bardzo łatwo zburzyć.
Już czekam, aż Jarosław Kaczyński stwierdzi, że było to hasło "nadużyciem semantycznym", które było wymierzone w niego i jego rząd.
PS.
Dla tych co doszukują się spisków - lista partnerów: http://www.21pazdziernika.pl/partnerzy.php




Komentarze
Pokaż komentarze (56)