Tomasz Menzel Tomasz Menzel
20
BLOG

Czarne statki zjadły niebo

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Kultura Obserwuj notkę 2

Zaczyna się tak:

Powoli schodzi schodami, niczego nie widzi.  To jest - Polska. To jest - Wrocław. Głowni bohaterowie - mężczyzna i kobieta. On i ona. Albo ona i on.

Jak schodził schodami - przypominał sobie.

Po tym zejściu - napisy (początkowe).

Szybko się rozwija:

Mężczyzna został. Ona nie.  Miał zawał.

Tak się też zaczyna: odprowadził ją i  miał zawał.  Niczego nie widzi i gdzieś umiera na ziemi.

Schodził ktoś po schodach - kolejny mężczyzna. [jest jeszcze jeden bohater]

Więc jest jednak uratowany.

A kończy się jeszcze szybciej:

Widzimy na koniec - jak podają sobie rękę. To jest początek niemożliwego i nieakceptowalnego.

A niebo?

Niebo nie było niebieskie.

Ciemność zjadały chmury, ale słońce zjadało ciemność. Nieustana walka trwała w ten dzień i na chwilę ten świat się nie zatrzymał.

A jak było naprawdę?

Może nic się nie wydarzyło, ponieważ ciągle przypatruję się niebu. I nic się nie zmienia - ciągle wszystko płynie i nic nie chce się zatrzymać. Wszystko pogrzebię w pamięci i zapomnieniu.

A jak mogłoby być?

Tego nikt nie wie. I lepiej nad tym się nie zastanawiać.

[A napisy końcowe? Nie są jeszcze potrzebne]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura