Tomasz Menzel Tomasz Menzel
28
BLOG

Fakty, opowiadania, historie...

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Polityka Obserwuj notkę 2

Ludzie chcą prawdy? Chcą prawdy w historii, w opowieściach, powieściach...

Chcą prawdy w pisaninie innych ludzi.

Ale opowieść snuta przez drugą osobę ma to do siebie, że jest faktem i fałszem w jednej i tej samej postaci.

A teraz ja opowiem historię:

Zaczyna się od pisania - pisała list. Pożegnalny.

Zastanawiała się nad tym co przeszła przez ludzi, nawet przez swoich bliskich.

Umarła. Nie chciała się z tym pogodzić, więc pisała list - ten kto się godzi nie pisze listów, ponieważ chce ostatecznie zerwać z przeszłością i nie zostawia przeszłości żadnych swoich śladów istnienia. Nie broni się już przed złem osoba, która godzi się ze światem.

Umarła - bo zabrali jej wszystko. Wmówili jej wszystko. I nawet to co wmówili zabrali.

Ktoś kiedyś stwierdził w miejscu publicznym - "A panienka pewnie Żydówka". Kilka osób się zatrzymało by dobrze się przypatrzeć. Co to znaczy wyglądać jak Żyd? Gdzieś była opowieść o tym samym: jak oni poznają, że jesteśmy Żydami? Po torebce? W jaki sposób ją trzymamy? Jak nie trzyma się torebki po żydowsku?

A ona nic nie odpowiedziała - nie wiedziała co powiedzieć. Kim jest?

Wtedy zadała pierwsze pytanie, które doprowadziło jej rodziców do łez.

"Dlaczego płaczecie?"

Nie odpowiedzieli nic.

To już 62 lata od tego milczenia. Teraz Polskę pamięta z fotografii - powiedziała, że jej noga tutaj więcej nie postąpi. Opuściła kraj w wieku siedemnastu lat - płakała po nocach i postanowili, że pozbędą się problemu. Płakała w wieku trzynastu, czternastu, piętnastu i szesnastu lat. Płakała w wieku trzydziestu. Dla nich nie płakała. Płakała i nie wiedziała dlaczego lub dla kogo...

W wieku sześćdziesięciu dwóch lat - dalej płakała, dalej po nocach. Ale już rzadziej.

Tutaj znalazła spokój. Daleko od domu - który był domem. A rodzina, która ją pokochała, albo która kochała z obowiązku - nie odezwała się więcej do niej ani słowem. Ale jest to historia zakończona.

Wyciera łzy. Przemywa twarz. Schodzi na dół.

- Mamo. W końcu wstałaś.

Mamo. Znowu płakałaś.

Dlaczego?

Nie zrozumiesz kochana. Czasami trzeba się wypłakać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka