Każda klasyfikacja wiekowa ma to do siebie, że przygotowuje grunt pod ograniczenie wolności. Przy okazji - nikt tak naprawdę się nie łudzi, że dane oznaczenia jakoś wpłyną na kupujące dziecko/rodzica - wszystko będzie wyglądało dalej tak samo, to znaczy, że dziecko dalej będzie mogło kupić sobie grę przeznaczoną dla dorosłych (przy okazji, dzisiejszy postęp technologiczny i nowatorskie podejmowanie tematów kultury w grach elektronicznych - sprawia, że ta dziedzina, w ciągu najbliższych lat, będzie stawiana na równi z literaturą i filmem). To przecież w grach typu MMO dokonują się największe zmiany socjologiczne i należy im się przyglądać (czy z niepokojem?).
Zbaczam już z tematu - dlatego powtarzam: ograniczenie ma to do siebie, że każe nam traktować dane dziedziny jako owoc zakazany - a przecież nic nie smakuje lepiej... Nikt nie klasyfikuje książek pod względem wiekowym - w wieku 10 lat, można przecież dostać do ręki de Sade'go czy porno z pod znaku Harlequina - klasyfikacja dotyczy tylko radykalnych płyt muzycznych (porażka, bo w żaden sposób nie wpływa to na sprzedaż, a czyści sumienia biednych rodziców - bo przecież nie producentów) oraz filmów (też to za bardzo nie wpływa na sprzedaż biletów w kinach - pamiętam, że będąc dwunastoletnim dzieckiem, wchodziłem bez żadnych problemów na "Imperium zmysłów" wraz z przyjaciółmi i nie mogę dzisiaj powiedzieć, że chcę wycinać genitalia mężczyznom (to znaczy, wtedy odbierało się ten film przez pryzmat tej sceny, wtedy ten film śmieszył i wychodziło się z niego z wypiekami na twarzy - dzisiaj wyciąga się zupełnie inne interpretacje od tamtych młodzieńczych)).
Dlaczego PEGI jest zagrożeniem? Ponieważ szufladkuje i zakazuje. Ponieważ mija się z rzeczywistością i staje się w pewnym sensie wielkim cenzorem. Ponieważ nie podchodzi się z wiarą, wraz z oznaczeniami, w społeczeństwo. To społeczeństwo i jednostki decydują co jest dla nich dobre, a co złe.
Europa nie potrafi nadążyć za postępem technologicznym w grach komputerowych - gry stają już się tak łudząco podobne do rzeczywistości, że wynikające z tego zagrożenie dla porządku społecznego. jest na wyciągniecie ręki Ale nie sposób narzucić bezsensownych zakazów, które nie mogą pogodzić się z brutalną rzeczywistością - które nijak mają się do rzeczywistości. Postęp jest zawsze jedną nogą przed etyką...
PS.
Artykuł na temat ujednolicenia PEGI w krajach europejskich.





Komentarze
Pokaż komentarze