Free Your Mind w swoim ostatnim tekście, zawarł pewną absurdalną tezę - Igor Janke powinien zachować się jak dziecko w piaskownicy i zabrać swoje zabawki z radia TOK FM. Ten kto ucieka boi się konfrontacji - Igor Janke nie ma powodu by uciekać z placu boju i mam nadzieje, że nigdy nie odważy się na gest, o którym mówi FYM.
Nie chcę się wypowiadać za redaktora Janke - nie znam jeszcze jego zdania w tej sprawie. Ale wydawać by się mogło, że unikanie mediów przez dziennikarzy ma tyle w sobie racji, ile życie bez tlenu dla człowieka. Free Your Mind w pewien sposób nie potrafi zrozumieć mediów - ponieważ nie można uciec od mediów i oskarżeń raz rzuconych. Trzeba po prostu z nimi podjąć pewną grę.Troszkę wyniszczającą, podszytą pragmatyzmem - ale grę konieczną, by nie skapitulować i nie być odsuniętym od świata mediów.
Marcin Wojciechowski postąpił śmiesznie - napisał, że "Rzeczpospolita" jest antysemicka, nie powinien tego mówić. Powinien podać konkretne przykłady, konkretne słowa wypowiadane przez redaktorów. Przedstawić to co antysemickie i godne potępienia. Wojciechowski zachował się jak Palikot, który posądził prezydenta Lecha Kaczyńskiego o alkoholizm - jest to strategia atakowania na oślep, lecz kiedy przyjdzie do przeprosin, (bo powinno do tego dojść i z ust Adama Michnika, i z ust Marcina Wojciechowskiego) to zamiast o swojej pomyłce, autor będzie pisać o wolności słowa i to jak źle go odczytano.
W tym przypadku sprawa jest prosta: nie podano konkretnych przykładów, powyciągano tylko nazwiska i przykład polemik z Janem Tomaszem Grossem. Każdy ma prawo do swojej opinii - jeżeli tej opinii redaktorzy Gazety Wyborczej nie szanują, to niech albo przemilczą, albo niech sami odpowiedza polemiką. Ale bez ogólników i fałszywych uniwersalizujących osądów.
Myślę, że Michnik i jego świta popełnia wielki błąd - ponieważ jest to zachowanie tak samo nie zakorzenione w rzeczywistości jak apel o bojkot mediów. Bez dyskusji między mediami nie ma demokracji - ale jeżeli będziemy rzucać oszczerstwa i posądzać o wygodny antysemityzm każdegokto nie zgadza się z nami, to co to będzie za świat?
Jeżeli "Gazeta Wyborcza" będzie dalej prowadzić wyniszczającą konkurencję wojnę, stanie się o dziwo wrogiem demokracji. Ponieważ stało się jasne, że chce być Jedynym i Czystym dziennikiem. Dziennikiem mającym monopol na prawdę.
Widzicie jak to łatwo rzucić oskarżeniem? Tylko obawiam się, że ta ostatnia teza zbliża się co raz bardziej do prawdy.





Komentarze
Pokaż komentarze (7)