Tomasz Menzel Tomasz Menzel
33
BLOG

Milcząca Ojczyzna

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Polityka Obserwuj notkę 5

Czym jest to coś, co zwie się patriotyzmem? Musimy pogodzić się z tym, że wszystko co działa na niekorzyść Narodu, Ojczyzny i instrumentalnie traktowanego Patriotyzmu, działa na rzecz ogólnie pojmowanego człowieczeństwa. Wszystko co sprzeciwia się prostym kalkom narzucanym przez dumę narodową i poczucie przynależności do grup narodowościowych - może nie zjednuje przyjaciół, ale pozwala spoglądać z dystansem na wszystko co nas otacza. Imre Kertesz powiedział, że "nigdzie nie należy się czuć jak w domu, jak u siebie" - ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy obudzą się demony i kiedy przyjdzie zapłacić nam za chodzenie po ziemi, którą nazywamy Domem.

Wszystko to co wzmacnia jakąkolwiek wspólnotę, działa na niekorzyść człowieka. Tam gdzie chce się stworzyć jednorodną całość dochodzi do wielkich nadużyć i cierpienia - znamy przecież historię XX wieku i łatwo znaleźć ślady destrukcyjnego wpływu "ujednolicenia" społeczeństwa. Mieliśmy nacjonalistów, komunistów i faszystów. Wszystkie te ruchy posługiwały się kategorią czystości: od czystości klasowej, poprzez narodową na rasowej kończąc. Wszystko służyło tylko po to by mieć jednolite, patriotyczne społeczeństwo - ponieważ patriotyzm jest pojęciem płynnym - zmienia się wraz ze zmianą władzy, ustroju, mentalności społecznej. Patriotyzm, Naród i Ojczyzna - te pojęcia podlegają, chyba jak wszystko w naszym świecie - pełnej ideologizacji. A wszyscy pragną to sobie zawłaszczyć - kiedyś może to były wartości, lecz dzisiaj wartości jest jak na lekarstwo i wątpię by wyświechtane pojęcie patriotyzmu, mogłoby jakiekolwiek wartości przywrócić.

Nie jest prawdą też to, że niszcząc pojęcie Narodu, niszczy się samego siebie. Jest to chwytliwe hasło dla wszystkich tradycjonalistów - czy znając doskonale chronologię polskiej historii, jestem w stanie zjednoczyć się ze społeczeństwem? Czy odśpiewując hymn narodowy jakiegokolwiek kraju, powiększam swoją wartość? Kto jest godny zapamiętania, a kto nie jest godny - to czy tego dowiem się z historii, czy z własnych osądów?

Dzisiaj być patriotą jest trendy - tak samo jak być dziewicą w Ameryce. Być patriotą w najgorszym przypadku znaczy tyle co - wielbienie flagi biało-czerwonej, symboli narodowych i mitów. W  najlepszym przypadku - być patriotą, to stawiać opór: ale nie wyimaginowanym wrogom i  odwiecznym nieprzyjaciołom, tylko tym, którzy mówią czym jest prawda, a czym ona nie jest. Czyli tym wszystkim mędrkom od haseł: PRAWDA JEST TYLKO JEDNA.

Ojczyzna nie potrzebuje pomników i wielkich słów. Tak samo jak patriotyzm. Czy w Polsce cierpimy na ich niedostatek? W Polsce pomniki i słowa powstają jak grzyby po deszczu, choć raczej grzybnia rządzi się ściślejszymi prawami i wykazuje większą systematykę. Jakość tego co powstaje i jakość czynów świadczy coś zupełnie innego. Czy mogę powiedzieć, że jestem Polakiem? Nie. Czy moge powiedzieć, że jestem z innego Narodu? Też nie. Ja "człowiek dobrej woli i małej wiary", czekam, aż Naród ten porzuci swoją odwieczną martyrologię i zajmie się... życiem - tym jeszcze nigdy się nie zajmował w historii. Pora odłożyć broń i spocząć w pokoju. Demony śpią.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka