Henry M. Morris
Dziedzictwo teorii
rekapitulacji, dok.
Współczesny rasizm
Uczucia szowinizmu, nacjonalizmu i rasizmu istniały być może nawet przed wieżą Babel, jednak rasizm osiągnął największą siłę i najwyższy stopień zjadliwości dopiero wówczas, kiedy uzyskał pseudonaukową sankcję ze strony darwinizmu. Ta nowa forma ewolucjonizmu spopularyzowana w Europie Zachodniej i Ameryce w XIX stuleciu, kładąc nacisk na „przetrwanie najlepiej przystosowanych” przyszła oczywiście z pomocą idei konkurencji pomiędzy rasami, dając „wyżej rozwiniętym” rasom ideologiczną podstawę do usuwania „ras dzikich”, jak nazywał je Darwin, [1] w „walce o byt”.
Darwinizm społeczny, ze swoim podkreślaniem imperializmu i rasizmu, stał się niebywale silny w wieku XIX i na początku XX, a chociaż po drugiej wojnie światowej uległ częściowemu przyćmieniu, to jednak jego tragiczne następstwa ciągle nam towarzyszą. Rasizm dosięgnął zenitu za rządów Hitlera w nazistowskich Niemczech, za co „prawo biogenetyczne” Haeckla ponosi dużą odpowiedzialność.
Rekapitulacja była ulubionym argumentem Haeckla [...]. Haeckel i jego koledzy również odwoływali się do rekapitulacji, aby potwierdzić wyższość rasową białych północnych Europejczyków [...]. Herbert Spencer napisał, że „rysy intelektualne dzikich [...] są rysami powracającymi u dzieci ludzi cywilizowanych”. Carl Vogt wyraził to w roku 1864 bardziej dobitnie mówiąc, że „dojrzały Murzyn ma w sobie, jeśli chodzi o talenty intelektualne, coś z natury dziecka [...]”. [2]
[Haeckel] stał się jednym z naczelnych niemieckich ideologów rasizmu, nacjonalizmu i imperializmu. [3]
Haeckel i jego koledzy socjaldarwiniści w istocie rozwinęli idee, które miały się stać sednem roszczeń narodowego socjalizmu. [4]
Aby ktoś źle mnie nie zrozumiał: chociaż wszyscy wyżej wymienieni uczeni byli ewolucjonistami, nie wierzyli oni ani w rekapitulację, ani w rasizm. Cytaty są z konieczności krótkie, jednak nie wypaczają one myśli autorów. To samo wrażenie wywarłoby dostarczenie znacznie większej ilości dokumentacji, gdyby na to pozwalały ramy tego artykułu.
Plaga przerywania ciąży
Najświeższym zastosowaniem teorii rekapitulacji stało się pseudonaukowe usprawiedliwienie straszliwego holokaustu nienarodzonych dzieci, jaki ogarnął świat w ostatnich dziesiątkach lat. Chociaż można podawać wiele osobistych powodów, dla których kobiety decydują się na sztuczne poronienie, a lekarze ich dokonują, to jedynym naukowym czy religijnym usprawiedliwieniem tego faktu mogłoby być stwierdzenie, że płód nie jest jeszcze naprawdę istotą ludzką. Jeżeli jest rzeczywiście człowiekiem, to przerwanie ciąży jest oczywiście okrutnym morderstwem z premedytacją. Dlatego też zwolennicy sztucznych poronień muszą odmawiać płodowi człowieczeństwa...
Ale jedyne nibynaukowe uzasadnienie dla tego poglądu musi być oparte na teorii rekapitulacji. Oto co mówi uznany felietonista, ustosunkowując się do artykułu wyznającej ewolucję feministki, Ellen Goodman:
Sądzę, że jej wyobrażenia sprowadzają się do tego, że ludzki embrion przechodzi coś w rodzaju całego procesu ewolucji, jak w osławionym powiedzeniu, że „ontogeneza jest rekapitulacją filogenezy”. Powiedzenie to zostało już, oczywiście, zdyskredytowane, co jednak nie znaczy jakoby straciło siłę oddziaływania na wyobraźnię wielu współczesnych. Zakładają oni ciągle, że płód ludzki we wczesnych etapach rozwoju jest „niższą” formą życia i prawdopodobnie to właśnie wyrażają oni mówiąc, że „nie jest on w pełni ludzki”. [5]
Tego typu argumentacja nie ma rzeczywistej wartości. Niemniej ona właśnie usprawiedliwia rasizm, freudyzm i przerywanie ciąży, i pozwala na standardową interpretację zapisu skamielin. Wszystkie te pomysły, co już wykazaliśmy, zostały oparte głównie na zdyskredytowanym pojęciu dziewiętnastowiecznej pseudonauki, że „ontogeneza jest rekapitulacją filogenezy”. Ciągle jeszcze teoria rekapitulacji wypuszcza inne, błędne i szkodliwe pędy. Ograniczone miejsce nie pozwala na rozpatrywanie ich tutaj. Na przykład wiele ze współczesnej kryminologii rozwinęło się z tej samej idei.
Cała szkoła „kryminalnej antropologii” określiła białych złoczyńców jako genetycznie opóźnionych... Urodzeni kryminaliści nie są po prostu chorzy cieleśnie lub umysłowo; są oni dosłownie „cofnięci” do poprzedniego etapu ewolucyjnego. [6]
Nawet sam Stephen Jay Gould, prawdopodobnie najbardziej wpływowy i zdecydowany rzecznik ewolucji bieżącego dziesięciolecia, powiedział w odniesieniu do teorii rekapitulacji: „Zarówno sama teoria, jak i «hierarchiczne podejście» do klasyfikacji przez nią utorowane, są dzisiaj, lub powinny być martwe.” [7]
Kreacjoniści zgadzają się z tym, ale zatroszczyć się całym tragicznym dziedzictwem, jakie pozostawiła po sobie teoria rekapitulacji, powinni wszyscy chrześcijanie. Pomysły te są nie tylko fałszywe, lecz wręcz zgubne dla społeczności ludzkiej.
Henry M. Morris
(Henry M. Morris, „The Heritage of the Recapitulation Theory”, Acts & Facts September 1988, vol. 17, No. 9, Impacts No. 183. Z jęz. ang. za zgodą Autora tłum. A. Ostrowski.)
[Na Początku... 2000, vol. 8, nr 7-8, s. 218-224.]
[1] Charles Darwin, The Descent of Man, A.L. Burt, Co., 2nd Ed., New York 1974, s. 178.
[2] Stephen Jay Gould, „Racism and Recapitulation”, rozdział 27 książki Ever Since Darwin, W.W. Norton & Co., New York 1977, s. 217.
[3] Daniel Gasman, The Scientific Origins of National Socialism: Social Darwinism in Ernst Haeckel and the German Monist League, American Elsevier, New York 1971, s. XVII.
[4] George J. Stein, „Biological Science and the Roots of Nazism”, American Scientist, Jan./Feb. 1988, vol. 76, s. 56.
[5] Joseph Sobran, „The Averted Gaze: Liberalism and Fetal Pain”, Human Life Review, Spring 1984, s. 6.
[6] Stephen Jay Gould, Ever Since Darwin, s. 218, 223. Aby nie było nieporozumień - Gould tylko cytuje, a nie stosuje tej idei.
[7] Gould, „Dr Down’s Syndrome...”, s. 144.


Komentarze
Pokaż komentarze