Na warszawskiej Pradze, po prawej stronie Wisły, znajduje się wiele zabytków, które nie są zbyt często odwiedzane przez zwiedzających. Znane są one raczej osobom szczególnie zainteresowanym historią stolicy, bądź też mieszkańcom najbliższych okolic. Jednym z takich miejsc jest cmentarz Kamionkowski, znajdujący się tuż przy konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej. Sama świątynia została wzniesiona na dawnych polach elekcyjnych (tu wybrano Henryka Walezego oraz Augusta III Sasa, władców może niekoniecznie dla Polski zasłużonych) w miejscu kościółka z wieku XVII, w podzięce wyrażonej po bitwie warszawskiej 1920 roku, zwanej powszechnie Cudem nad Wisłą. Jej budowa przypada na lata 1929-31, choć do dziś nie została ukończona. W modernistycznym projekcie znajdowała się jeszcze dzwonnica uwieńczająca dzieło, której wciąż brakuje na dachu świątyni. Tę lukę wypełnia jednak jeden z najstarszych zabytków na Pradze Południe znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła. Chodzi mianowicie o drewnianą dzwonnicę datowaną na rok 1817. Sygnowana na jedynym z dzwonów inskrypcja głosi: „Ten dzwon robiony staraniem M. Zenichowskiego 1722”. Najpewniej pochodzi on ze starszego, rozebranego kościoła pod wezwaniem św. Stanisława na Skaryszewie. Co się zaś tyczy samego cmentarza, to jest on jednym z najstarszych takich miejsc w Polsce. Jego początki datuje się na XIII wiek, zaś niektóre zachowane nagrobki pochodzą jeszcze z czasów potopu szwedzkiego(!). Leżą na nim także powstańcy, ofiary Rzezi Pragi czy bitwy pod Olszynką Grochowską. Wśród nazwisk znajdziemy m.in. generała Jakuba Jasińskiego oraz generała Tadeusza Korsaka. Wszystko to sprawia, że kompleks sanktuaryjny jest miejscem niezwykłej wagi historycznej, które cechuje wzniosła atmosfera i z pewnością każdy szanujący się Warszawiak powinien je zobaczyć lub przynajmniej znać. Bo jak napisał Józef Zbigniew Polak: „Kościół na Kamionku wraz z pomnikami stojącymi na dziedzińcu jest symbolem bohaterstwa narodu”...




Komentarze
Pokaż komentarze (2)