Łukasz Karolak Łukasz Karolak
205
BLOG

Zapomniany żołnierz...

Łukasz Karolak Łukasz Karolak Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

Mija 66 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego...Przechodząc z szacunkiem zarówno wobec tych dla których wybuch walk w stolicy był ogromną wartością, obowiązkiem, powinnością, jak i tymi, którzy uważają decyzję o podjęciu starć z Niemcami w Warszawie za błąd, tragedię bądź nawet zbrodnię na Narodzie (pojawiają się też i takie opinie, które powinniśmy nadal na chłodno, bez emocji analizować lub podjąć nad nimi rzetelną krytykę) chciałbym przypomnieć Państwu postać związaną z moim rodzinnym miastem, która po dziś dzień jest zapomniana - wymaga jednak prezentacji i oddania Jej szczególnej czci.

Jan Jaroszek ur. się 21.12.1908 r. w Orszymowie. Był uczniem LO im. Małachowskiego w Płocku. Po zdaniu matury studiował w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Po ukończeniu studiów zarabiał będąc nauczycielem matematyki w Płocku, Włocławku i Grodnie. W latach 30-tych przeszedł szkolenie wojskowe dla żołnierzy rezerwy w Komorowie.

Podczas kampanii wrześniowej walczył w 18 Dywizji Piechoty Wojska Polskiego, gdzie dosłużył się stopnia porucznika. Od 1941 r. zaangażowany w działalność konspiracyjną na terenie Wyszogrodu i ówczesnego powiatu płockiego prowadząc tajne komplety oraz placówkę wydawnictw podziemnych. Prowdopodobnie wtedy nawiązał pierwsze kontakty z osobami o poglądach narodowych. Uprzedzając swoje aresztowanie ucieka do Warszawy, gdzie na początku 1943 r. zostaje członkiem Zjednoczonych Organizacji Ruchu "Miecz i Pług", które wchodzą w skład Narodowych Sił Zbrojnych. W lipcu 1944 r. obejmuje komendanturę "Miecza i Pługa" na Warszawę-Śródmieście.

Drugiego dnia walk podczas powstania znajduje się na naradzie na ul. Twardej 40, gdzie major Leon Nowakowski "Lig" formuje nowe zgrupowanie powstańcze. 4.08 kpt. Jan Jaroszek "Proboszcz" zostaje mianowany szefem sztabu Zgupowania "Chrobry II". We wspomnieniach towarzyszy broni rysowała się postać chudego, nerwowego mężczyzny, ale takiego który samodzielnie za pomocą tzw. jabłka angielskiego zdobywał czołgi nieprzyjaciela. Za swą nieprzeciętną odwagę otrzymał Srebrny Krzyż Virtuti Militari. Zginął 15.08.1944 r. na skrzyżowaniu ulic Grzybowskiej i Waliców śmiertelnie raniony po zakończonej sukcesem akcji unieszkodliwienia 17 już niemieckiego czołgu w Jego brawurowej i żołnierskiej kolekcji....

Jego prochy po wojnie na prośbę rodziny udaje się ekshumować i pochować w rodzinnej mogile na cmentarzu parafialnym w Orszymowie.

Cześć Jego Pamięci! CWP!


Zachęcam także do odwiedzin i "polubienia" mojej strony społeczno-politycznej na FB Łukasz Karolak Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura