Wiersz Konstantego Dobrzyńskiego z cyklu "W nowy idziem Polski świt..."
MŁODZI
W nas młodych drzemie orłów moc,
Błyskawicowe nasze loty.
Dziś ruszym martwy globu kloc!
Hej! Twarde pięści młoty!
Do nas należy jutra brzask,
Skrzesany naszej woli skrami.
Nie chcemy ustępstw ani łask
-My stery życia wydrzem sami!
Precz z drogi gnuśność, niemoc precz!
Pełznących gadów nam nie trzeba.
Nasz gorejący czynem miecz
Rozedrze chmurną płachtę nieba!
Lecz kto się cofnie choc o krok,
Oblecze lica strachem bladym
-Niechaj przekleństwa wieczny mrok
Wypali na nim znak zagłady.
Nam nie sądzono w prochu lec,
Kaprysom losu lizac stopy,
Lecz ogniem w sercach, wichrem biec
Nad strupieszałe życia stropy.
Za: endecja.pl


Komentarze
Pokaż komentarze