Na łamach "Uważam Rze. Inaczej pisane" ukazał się ciekawy, duży wywiad z panią Martą Kaczyńską. Oprócz pytań o to jak rodzina funkcjonuje po katastrofie, wyznań o osobistych przeżyciach związanych z wydarzeniami które miały miejsce czytalenik mógł odnaleźć interesujące refleksje bohaterki tekstu na temat m.in. dezinformacji, pomnika dla ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, szansach zmarłego prezydenta na reelekcję, o PJN, metodach uprawiania polityki, dziennikarzach Gazety Polskiej i Naszego Dziennika i prowadzonym śledztwie.
Informacje są frapujące, momentami wręcz szokujące dlatego wymagają pewnego sprostowania - nie w celu wywoływania konfliktu, a zaprentowania rzeczowego podejścia do omawianych zagadnień.
Dezinformacje w mediach. Temat wydawołoby się przerabiany nie od dzisiaj nadal budzi kontrowersje i komentarze. Wydaje mi się, że najwyższy czas z nimi skończyć. Z jednego powodu. Dezinformacja jest (niestety) wpisana w przekaz do odbiorcy. Między bajki należy włożyć tezę o tym, że media są bezstronne. Z "bezstronności" uczyniono fetysz, któremu oddaje się cześć i szacunek z nadzieją, że kiedykowiek taka postawa w ogóle będzie miała miejsce. Złudne nadzieje....
Pani Kaczyńska jak sama podkreśla nie tyko z racji rodzinnych opowiada się za budową pomnika ku czci zmarłego ojca, prezydenta RP z powodu Jego bezinteresownej służby dla Rzeczyposlitej. Sprawa ta łączy się z zawartą opinią na temat wielkich szans na reelekcję w przypadku, gdyby do katastrofy jednak nie doszło. Niewątpliwie ś.p. Lech Kaczyński był najlepszym prezydentem Polski z dotychczasowych. Czy jednak w Jego działalności nie ma żadnej rysy, błędów? Niewątpliwie takie były. Pomysł z pomnikiem z pewnością należy zaliczyć do formułowanych w dobrej wierze. Czy jednak korzyści przewyższają negatywne skutki? Sprawa jest jednak mocno dyskusyjna i stawianie twardych żądań w tej sprawie może przynieść więcej szkód.
Słowa komentarza o ugrupowaniu Polska jest Najważniejsza odsłaniają czytelnikowi wiadomość o tym jaką stację telewizyjną pani Marta ogląda - TVN. Ta informacja dla części twardego elektoratu PiS może być naprwadę zatraważająca! Stacja ta ma według Niej mocno promować partię Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Teza jest co najmniej dziwna. Z podobną częstotliwością dziennikarze TVN rozmawiają z politykami SLD, PSL, a nawet Romanem Giertychem lub Markiem Jurkiem. Przy okazji padły mocne słowa o wykluczeniu grona PJN-ców jako tych, którzy mają moralne prawo do powoływania się na dziedzictwo zmarłego tragicznie prezydenta. Krótko żyję na tym świecie jednak nie posunąłbym się do dosadnych i ostatecznyuch stwierdzeń, że ktokolwiek nie ma prawa czerpać z dorobku jakiejś osoby - czy słusznie mogą ocenić najbliżsi, w przypadku osób publicznych współpracownicy i potencjalni wyborcy. To będzie najlepszy z możliwych testów.
Śledztwo smoleńskie powinno okryć wstydem odpowiedzialnych za prowadzenie spraw w naszej Ojczyźnie. To nie wymaga większego komentarza. Obawiam się jednak, że publicznie formułowanie tez o "siłach, które nie są bezosobowe", a mają "tę krew na rękach" jest nieświadomym wkopywaniem piłki do własnej bramki. Chciałbym się w tej sprawie mocno mylić.
Marta Kaczyńska nie wyklucza wejścia do polityki.....Życzyłbym jednak pani Marcie realizacji w życiu rodzinnym niż politycznym. Redakcji nowego tygodnika gratuluję wyśmienitego materiału. Dzięki niemu możemy stawiać kolejne pytania i oczekiwać na nie odpowiedzi. Przecież tylko prawda jest ciekawa.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)