Łukasz Karolak Łukasz Karolak
172
BLOG

SPiSany na straty 13 grudnia

Łukasz Karolak Łukasz Karolak Polityka Obserwuj notkę 0

Poniższy tekst miał ukazać się w innym miejscu oraz okolicznościach czasu, jednak Jego przesłanie jest ponadczasowe....

 

Traumatyczne wydarzenia w historii naszej Ojczyzny mają zazwyczaj swoje konsekwencje, a co najgorsze Polacy traktowani jako zbiorowość nie są w psychicznej formie stanąć na wysokości postawionego przez Opatrzność zadania wyciągania z minionych zdarzeń nauk dla potomnych. Trzydziesta rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce jest tego najlepszym przykładem. Zostawmy na moment, na boku przykład Rumunów z których niesłusznie zdarza się nam naśmiewać, a którzy potrafili wymierzyć sprawiedliwość swojemu oprawcy Nicolae Ceausescu, który udowadniał jak przechodzi się od socjalizmu do komunizmu lub opinię pewnej pani z tytułem naukowym, że gen. Jaruzelski to postać kryształowa.

W 2011 roku zaproponowano Polakom wojnę na polityczne pseudoambicje, manifestacje patriotów autentycznych, „patriotów” urojonych zamiast rzeczowej dyskusji na temat tamtych tragicznych zdarzeń oraz oddania hołdu ofiarom. Tak się złożyło, że 13 grudnia przypada także rocznica podpisania Traktatu Lizbońskiego. Wielowymiarowość oraz symbolika tego dnia niejednego może przytłoczyć jednak nie wolno nikomu zapomnieć, że to Jarosław Kaczyński organizujący swój autorski marsz niepodległości w tym dniu niejako na złość i w kontrze do środowiska MW/ON-R, które potrafiło 11.11 listopada zjednoczyć ponad 30 000 osób zapomina o faktach, które nie pozwalają mu być jedynym obrońcą suwerenności, ponieważ był entuzjastą owego traktatu. Żadne pokrzykiwania, słowa oburzenia i organizowane konferencje na temat oddawania Polski w objęcia nowej IV Rzeszy w kontekście wypowiedzi ministra Sikorskiego niczego nie zmienią. Dodajmy do tego teatralne, parlamentarne działania na rzecz „puszczania oczka” w stronę elektoratu uniosceptycznego, które ostatecznie spełzły na niczym.

Konflikt, zajadłość, manipulacja, duma – szkoda, że za tymi wszystkimi rzeczami kryje się jedynie małostkowość, niezdolność do przyznania się do błędu, popełnionych win i absurdalne kłamstwa. Najdziwniejsze, że podobnie zachowuje się człowiek, który jest dla pozbawionych rozumu zwolenników PiSu uosobieniem zła – towarzysz generał….

Od lewicowo-liberalnego establishmentu nie powinniśmy nigdy za dużo wymagać.

Wymagajmy od siebie – stańmy w Prawdzie!

Zachęcam także do odwiedzin i "polubienia" mojej strony społeczno-politycznej na FB Łukasz Karolak Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka