Trwają prace nad projektem reformy emerytur mundurowych. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedział w Kontrwywiadzie RMF, że taki projekt chce przedstawić w przyszłym roku, a zacząć realizować już od stycznia 2010.
W chwili obecnej prawo do emerytur mundurowych mają wszyscy żołnierze zawodowi i funkcjonariusze służb mundurowych m.in. policji, straży granicznej, BOR.
Bez względu na wiek, przysługuje im częściowa emerytura już po 15 latach zawodowej służby. Świadczenia są finansowane z budżetu państwa i nie ma obowiązku opłacania składek.
„Jeżeli mówimy o programie 50+, jeżeli mówimy o likwidacji emerytur pomostowych, musimy też mówić o reformie emerytur mundurowych i tego będzie rzecz dotyczyć.” – uważa Grzegorz Schetyna.
W sytuacji gdy obcina się przywileje nauczycielom, kolejarzom, górnikom, należy też zastanowić się nad tym, by może zająć się również przywilejami ludzi, którzy na emeryturę idą po 15 latach pracy, mając czasami zaledwie trzydzieści parę lat „na karku”.
Według tego, co podaje Gazeta Prawna, co czwarty emeryt mundurowy nie ma 40 lat, a zaledwie jeden na czterech policjantów odchodzi na emeryturę po 25 latach pracy. Poza tym, gdy taki emeryt dorabia sobie jeszcze, wysokość otrzymywanych przez niego świadczeń praktycznie nie ulega zmianie.
Co więcej policja czy wojsko ponoszą ogromne nakłady na przeszkolenie swoich pracowników, po czym taki pracownik bardzo szybko ze służby odchodzi. Zatem nie powinien przy tym dziwić fakt borykania się służb mundurowych, co i rusz, z brakami kadrowymi. Żeby sobie poradzić z tą sytuacją policja złagodziła nawet zasady naboru nowych funkcjonariuszy. Kandydat nie musi już uzyskać 25 (na 40 możliwych) punktów z testu wiedzy, by przejść do egzaminu sprawnościowego, obecnie może nie uzyskać żadnego punktu! Armia także sukcesywnie obniża swoje wymagania.
„Zapomina się, że tzw.przywileje były jedna z zachęt do wstępowania do armii przy niskich pensjach; dzisiaj to ulega zmianie - pensje rosną, ale czy na tyle aby "zapewnić ludzi armii"? Nie wiem, wiem jedno: gdyby nie 'przywilej emerytalny", chyba jednak nie wstąpiłbym do armii 25 lat temu.” – uważa Oficer – internauta.
„Żołnierze i funkcjonariusze powinni zostać włączeni do powszechnego systemu emerytalnego, zachowując jednak prawo do specjalnego traktowania ze względu na rodzaj wykonywanej pracy. Wprowadzanie reform w tym zakresie powinno być przemyślane.” – twierdzi z kolei prof. Marek Góra, współtwórca reformy emerytalnej.
Co z tego będzie, póki co, nie wie nikt.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)