Na temat Orkiestry i jej dyrygenta zdanie mam wyrobione, wyraziłem je w moim poprzednim wpisie, nie zamierzam się powtarzac. W gorącej atmosferze wrzawy wokół akcji Owsiaka chciałbym raz jeszcze dorzucic swoje trzy grosze - tym razem jednak na zimno o pewnym fakcie, o ile się nie mylę, zupełnie nieznanym względnie ignorowanym, a związanym z genezą dobroczynnej imprezy pod znakiem czerwonego serduszka.
Chodzi o sam pomysł zbiórki pieniędzy ukierunkowanej na pomoc dzieciom w potrzebie. Nie mam wątpliwości, że pierwowzorem WOŚP był obchodzacy w tym roku trzydziestolecie niemiecki projekt charytatywny, znany jako ''EIN HERZ FUER KINDER'", wymyślony i pilotowany przez redakcję bulwarowego "BILDA". Owsiak twórczo przeszczepił go na polski grunt, nadając mu oryginalną nazwę i ograniczając jego formułę do pomocy okołomedycznej, co rzecz jasna uzasadnia niezmiennie dramatyczny stan krajowej służby zdrowia.
Myślę, że widomym znakiem tej niemieckiej inspiracji jest skopiowane logo akcji - w oryginale jest to czerwone serce umieszczone pod rozczłonkowanym w trzech liniach napisem "EIN HERZ - FUER - KINDER".
KINDER".


Komentarze
Pokaż komentarze (10)