Ciągle jeszcze, mimo słusznego wieku potrafię się zdziwic. Może niesłusznie, ale zdumiała mnie właśnie reakcja rzecznika polskiego MSZ na zatrzymanie polskich parlamentarzystów w Tel Awiwie.
Cytuję za Wp.pl : Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział, że według informacji przekazanych przez polską placówkę, "posłowie zostali bardziej szczegółowo skontrolowani na granicy, na lotnisku , tak jak to często ma miejsce w przypadku osób opuszczajacych Izrael po pobycie w Autonomii Palestyńskiej."
Przepraszam, czegoś tu nie rozumiem - ten pan jest rzecznikiem polskiego czy izraelskiego MSZ? A może zmienił ostatnio pracodawcę, może ma jakieś problemy z tożsamością albo po prostu pracuje na dwóch etatach. Doprawdy, Polska to dziwny kraj.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)