ARNOLD PARSZAWIN ARNOLD PARSZAWIN
48
BLOG

KUBEŁ ZIMNEJ WODY NA GŁOWĘ

ARNOLD PARSZAWIN ARNOLD PARSZAWIN Polityka Obserwuj notkę 0

 

Z dzisiejszego wydania audycji „Za, a nawet przeciw” w PR III wiele, bardzo wiele można było dowiedzieć się o stanie nastrojów i umysłów w partii Donalda Tuska. Zasadniczo program dotyczył realizacji jednego ze sztandarowych przedwyborczych postulatów Platformy, ułatwień w prowadzeniu działalności gospodarczej poprzez upraszczanie przepisów i o ograniczanie biurokratycznej wszechwładzy. Jak po ponad dwóch latach rządów partii przedsiębiorców i klasy średniej wygląda na tym odcinku sytuacja, wszyscy byli zgodni: jest dużo gorzej niż było jeszcze dwa lata temu. Pokazują to opracowania i zestawienia międzynarodowych instytucji, opinie krajowych niezależnych podmiotów jak Centrum Adama Smitha, czy Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, w końcu mówili o tym też zwykli słuchacze, rozpieszczani rozlicznymi dobrodziejstwami „wolnego rynku” w wolnej Polsce. Zaproszony do udziału w dyskusji przedstawiciel Platformy, Antoni Mężydło, nawet nie próbował negować powszechnie widocznych porażek i zaniechań, wyraźnie przytłoczony jednoznacznie ponurym obrazem wolnorynkowej niekompetencji rządu PO-PSL.
I tu dochodzimy do w mojej ocenie najciekawszego momentu całej audycji, kiedy to poseł Mężydło, szukając jakiś sensownych usprawiedliwień dla swojej aktualnej partii, rozczulająco zaproponował, by z ostatecznymi ocenami jeszcze się wstrzymać, bo Platforma będzie miała czas na zrealizowanie swoich zapowiedzi w kolejnej kadencji, a wiele wskazuje na to, że także i w kolejnych(!). To, że podobne „ odlotowe” wizje snuje publicznie człowiek uważany w partii rządzącej za najbardziej niezależnego i krytycznego świadczy nie tyle o bardzo dobrym samopoczuciu, ale tak naprawdę o całkowitej demoralizacji i kompletnym skretynieniu jego środowiska politycznego. Nie miejmy złudzeń, jeżeli pan Mężydło traktuje wyrażone przez siebie przekonanie jako niemal pewnik, to dla takich politycznych wizjonerów jak panowie: Schetyna, Palikot, Nowak, czy Karpiniuk musi to być najbardziej oczywista oczywistość. To piękne i dające nadzieję przesłanie dla chorych na raka -powinni się zawziąć i wytrzymać gdzieś tak do roku 2015, kiedy to zgodnie ze swoimi obietnicami Platforma zabierze się z impetem za prawdziwą reformę służby zdrowia.
Osobiście nie miałem żadnego objawienia, ale jestem przekonany, że któregoś pięknego dnia (zapewne na długo przed 2015) zupełnie niespodzianie i ku zaskoczeniu wszystkich, a już zwłaszcza swoich członków, PO straci swój niewytłumaczalny wyborczy powab. Sądzę, iż powody tej nagłej zmiany będą równie absurdalne i trudne do wskazania, jak dziś przyczyny, które sprawiają, że ugrupowanie Donalda Tuska po każdej kolejnej wpadce i aferze wzmacnia swoją pozycję i popularność w sondażach.
Życzę wszystkim ludziom dobrej woli radosnej i niczym niezakłóconej Wielkiej Nocy. Na tych kilka dni zapomnijmy o politykach i o ich dziejowej misji uszczęśliwiania nas na siłę za nasze pieniądze. Osobne życzenia mam dla Pana Mężydło i jego partyjnych kolegów – oby w lany poniedziałek ktoś wylał na wasze głowy kubeł zimnej wody. Może to ostatni moment na otrzeźwienie i powrót do rzeczywistości.

znany z tego, że jest nieznany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka