Program III PR, godz. 11, redaktor dyżurny (nazwisko znane redakcji) zapowiada w informacjach sekwencję poświęconą opiniom polityków na temat zbliżających się wyborów prezydenckich. W zapowiadanej sekwencji pojawia się pełna troski opinia polityka PO na temat przewidywanej kampanii PiS-u. Rafał Grupiński wyraził przypuszczenie, że Jarosław Kaczyński i jego najbliższe otoczenie zachowają spokój i umiar, ale problem będzie z zapleczem, po którym należy się spodziewac agresji i podgrzewania atmosfery. I w tym kontekście wiceprzewodniczący Platformy raczył wspomniec wczorajszą emisję filmu "Solidarni 2010" przez TVP 1 jako przejaw tego typu nagannych zachowań. Ot, polityczna wypowiedź działacza PO - nie dziwi.
Dużo ciekawsze było redakcyjne uzupełnienie newsa o wczorajszej emisji filmu Pospieszalskiego przez "trójkowego" dziennikarza. Pan redaktor poinformował słuchaczy o nadaniu przez program I telewizji publicznej dokumentalnego materiału nagranego przy okazji uroczystości żałobnych, w którym ludzie wyrażali przekonanie, że prezydent Kaczyński padł ofiarą zamachu, a jego sprawcami była Rosja , polski rząd i media. I tyle. Tylko tyle i aż tyle.
Orzeł w GW-na nie polezie, ale program III PR jest na najlepszej drodze.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)