Ot paradoks. Igor Janke nigdy nie będąc "dziennikarzem" salonowym, odkąd pamiętam był i zdaje się, że wciąż pozostaje na polskim gruncie wzorcem politycznie poprawnego dziennikarstwa. Natomiast niejaki Palikot, nihilista z Biłgoraja, jak go arcytrafnie zdefiniował Jan Rokita, był i zapewne na zawsze pozostanie bohaterem środowiska wyznaczającego w Polsce GW-u standardy politycznej poprawności. Środowisko to właśnie zrezygnowało ze współpracy bardzo poprawnego red. Janke w jednym ze swoich propagandowych mediów. W tym samym czasie zdziczały do nieprzyzwoitości niejaki Palikot korzysta z gościnności portalu red. Janke, wykorzystując go do realizowania swoich nabardziej nieprzyzwoitych i zwyrodniałych skłonności.
Ktoś tu kogoś robi cynicznie w balona, ktoś tu jest dziecinnie bezbronny, a ja czegoś tu nie rozumiem.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)