Okazuje się, że lemingi mutują jeszcze szybciej niż komary i muszki owocówki. Jak podaje i pokazuje na zdjęciach portal Niezależna.pl przed Pałacem Prezydenckim pojawiła się sama Anna Mucha, ta znana z tego, że jest znana, żeby naocznie zobaczyc "ten cyrk". Za jej cicerone, a byc może i przewodnika duchowego, robi niejaki "Niemiec" - osobnik zamieszany m.in. w sprawę szantażu sen. Piesiewicza. Tak, tak "lemingi" to już historia, teraz to dumne MENELO-LEMINGI.
62
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)