Polish presidency of the Council of the EU 2025
Polish presidency of the Council of the EU 2025
newser newser
91
BLOG

Romanowski: 114 mln zł czy 7 tys.? Spór o słowa Jońskiego w PE

newser newser Polityka Obserwuj notkę 2
114 milionów złotych na koncie polityka PiS – tak zabrzmiały słowa Dariusza Jońskiego w Parlamencie Europejskim. Problem w tym, że realnie zabezpieczono około 7 tysięcy złotych. Skąd więc wzięła się kwota 114 mln zł i co naprawdę oznacza „zabezpieczenie do kwoty”?

114 milionów złotych.

Taka kwota padła w Parlamencie Europejskim z ust europosła KO Dariusza Jońskiego w kontekście sprawy Marcina Romanowskiego.

Brzmi jak gigantyczna korupcja. Brzmi jak polityczny trzęsienie ziemi.

Tyle że – rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.


Co naprawdę oznacza „zabezpieczenie 114 mln zł”?

Joński powiedział:

„Na jego kontach zostało zabezpieczone przez prokuraturę 114 milionów złotych.”

Dla przeciętnego odbiorcy oznacza to jedno:

Romanowski miał 114 mln zł na prywatnych kontach.

Tymczasem z wyjaśnień rzecznika Prokuratury Krajowej wynika, że:

dokonano zabezpieczenia majątkowego do kwoty 114 710 489 zł,

faktycznie zajęte środki wynosiły ok. 7 tysięcy złotych,

zabezpieczenie „do kwoty” oznacza maksymalny limit potencjalnych roszczeń (na poczet kar, grzywien, naprawienia szkody).

To zasadnicza różnica.


„Do kwoty” to nie to samo co „na koncie”

W prawie karnym zabezpieczenie majątkowe:

nie oznacza istnienia takich środków,

nie oznacza, że pieniądze były na rachunku,

nie oznacza, że podejrzany dysponował taką sumą.

To techniczny instrument prawny.

Tymczasem w debacie publicznej 114 milionów zaczęło funkcjonować jako fakt dokonany.


A co z „korupcją”?

W dyskusji pojawiało się także słowo „korupcja”.

Tymczasem formalne zarzuty wobec Romanowskiego – według komunikatów prokuratury – dotyczą przywłaszczenia, a nie korupcji w sensie przyjęcia łapówki.

W debacie publicznej takie rozróżnienia często znikają.

Ale w prawie mają fundamentalne znaczenie.


Polityczny efekt

Wystarczyło jedno zdanie:

„Na jego kontach zabezpieczono 114 mln zł.”

I w świat poszedł przekaz o gigantycznej aferze finansowej.

Czy było to świadome uproszczenie?

Czy retoryczny skrót?

Czy celowa eskalacja?

Każdy może odpowiedzieć sobie sam.

Jedno jest pewne: między 114 milionami a 7 tysiącami złotych jest przepaść.

Nie tylko finansowa – ale i polityczna.


Dlaczego to ważne?

Bo w Parlamencie Europejskim słowa mają wagę.

Bo liczby budują emocje.

Bo opinia publiczna rzadko sprawdza niuanse prawne.

A różnica między „zabezpieczono do kwoty” a „na jego kontach było 114 mln zł” zmienia cały obraz sprawy.

newser
O mnie newser

Newser - autor analiz z zakresu polityki, finansów publicznych i komunikacji medialnej. Skupiam się na faktach, dokumentach i konsekwencjach decyzji publicznych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka