52 obserwujących
1304 notki
1303k odsłony
289 odsłon

Mosiek Kantor w ten weekend w naświetleniu

Wykop Skomentuj


W ten weekend Wiaczesław Władimirowicz Kantor vel Mosze Kantor - konik trojański Putina w instrumentalnie traktowanym przez niego światku żydowskim (i jak się okazuje izraelskim), bardzo niszowa postać, wystąpił - można odnieść wrażenie, że chłodno przyjęty - na forum organizowanym przez jedną z gazet w Izraelu (w 2017 r. jej sekretarz i wydawca został nagrany przez Netanjahu, jak rozmawia z Netanjahu o możliwości ograniczenia nakładu konkurencji w zamian za prasowe przysługi oddane Netanjahu, wobec którego gazeta jest opisywana jako krytyczna). Samo przemówienie jest typu klasycznego - o stałym wzroście antiszemitnikowania i o konieczności wprowadzenia cenzury.

Ten znajdujący się na "liście Putina" wystawionej przez Departament Skarbu USA w 2018 r. były obywatel ZSRS a dzisiaj Rosji, do tego żonglujący jeszcze dodatkowo paszportami brytyjskim i izraelskim, w kontekście wzrostu wspomnianego antiszemitnikowania oraz niebezpieczeństwa dla Żydów - z nazwy wymienił trzy obszary, były to: USA, Wielka Brytania i Europa. Wydaje się, że dość charakterystyczne, że właśnie te, które Putinowi podpadły. Powołując się na jeden z licznych i cyrkulowanych raportów o antiszemitnikowaniu, nie wymienił państw, które powinien - bo odgrywają tam główną rolę. To Niemcy i Francja. Są to jednocześnie te kraje, których przedstawicieli z prawem głosu zaprosił na sponsorowaną i organizowaną przez siebie i wespół z Yad Vashem konferencję, również traktując je i ich przywódców jako instrumenty. A o których w tym raporcie czytamy:" We Francji akty antysemickie, z których 15 procent było gwałtownych, wzrosły o 74 procent w latach 2017-2018; w Niemczech nastąpił 70-procentowy wzrost brutalnego antysemityzmu".

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale