Fragment relacji Janiny Lewińskiej z d. Wolskiej dotyczący wymordowania przez partyzantkę sowiecką rodziny Wolskich zamieszkałej w Dobowiczach.:
[...] W dniu 25 X 1943 r. (było to we wtorek) ok. godziny 16-17 do domu zamieszkałego przez Jadwigę i Antoniego Wolskich oraz ich sześcioro dzieci: Antoniego lat 18, Teresę lat 16, Annę lat 14, Kazimierza lat 11, Janinę lat 6, Stefanię lat 5 weszło 12-15 partyzantów sowieckich. [...]

...Sąsiedzi zrobili 7 trumien i chcieli zorganizować pogrzeb aby pochować rodzinę na cmentarzu w Trabach. Orszak skierował się w kierunku Trab jednakże oprawcy zastąpili drogę z okrzykiem: "Ani kroku dalej, kto nie posłucha, temu kula w łeb. Polskije sobaki pust' leżat w polu". Tak też uczyniono, w obawie o własne życie pochowano moją rodzinę w polu".
* * *
Pani Janinie Lewińskiej pewnie nawet po latach nie przyszło do głowy, że można komuś zezwolić na modlitwę, po to, żeby bez wysiłku zebrać ofiary w jednym miejscu a potem zastrzelić.
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Takich i jeszcze straszniejszych wspomnień są setki, m.in. z tego powodu niedobrze mi się robi, kiedy słucham potomków ludzi, którzy służyli komunistom. Ich dzieci wspinają się na piedestał, który zresztą sami dla siebie zbudowali i przemawiają pewnym głosem, mówiąc co i jak należy budować w Polsce, co i jak pamiętać, kogo i jak czcić a komu nie należy się szacunek.
ad.10.04
"Boję się, że obudzą się teraz demony polskiego patriotyzmu" - Grzegorz Miecugow w TVN po tym jak zobaczył ludzi z polskimi flagami na Krakowskim Przedmieściu, w dniach żałoby po 10.04.2010.
A to jego ojciec, Bruno Miecugow wraz z kolegami i koleżankami w Rezolucji Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego, odnośnie księży oczekujących na wykonanie kary śmierci po sfingowanym procesie:
"W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitalną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.
Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej".
Do tego Skalski, Michnik, Kwaśniewski... i cała czereda innych.
Trendsetterzy opinii, podczas gdy to największa możliwa "wiocha".
----
źródła:
http://wzzw.wordpress.com/2011/01/17/bialy-orzel-bez-korony/
Rzczpospolita, Album: "Żołnierze wyklęci 1943- 1963. Kresy w ogniu Sowietów" za: Tadeusz Gasztołd, Nalibocka Puszcza, Koszalin 1998, s.25-27




Komentarze
Pokaż komentarze