I nic się nie dzieje.
"W niecodziennych okolicznościach spółka Marywil z Suchedniowa sprzedała należącą do siebie kopalnię gliny. Za cenę wywoławczą kupiła ją firma Agro Bud.
(...) w jednej z gazet ukazało się ogłoszenie o ustnym przetargu na zbycie przez Marywil dwóch działek o powierzchni ponad 22,5 hektara, wraz z kilkoma budynkami. W ogłoszeniu nie ma słowa o tym, że zlokalizowano tam kopalnię, ani o zasobie złóż gliny. Jest za to opis budynków, określający je jako mało funkcjonalne i nadające się do rozbiórki. Warunkiem uczestnictwa w przetargu było wpłacenie wadium do 23 grudnia. Trudno nie odnieść wrażenia, że treść obwieszczenia była mało zachęcająca dla potencjalnych kupców.
30 grudnia w siedzibie Marywilu odbył się przetarg. Przed jego rozpoczęciem o sprzedaży kopalni dowiedziała się jedna ze świętokrzyskich firm, od dłuższego czasu interesująca się kopalnią. Jej przedstawiciele pojechali do Suchedniowa z pieniędzmi na wadium. – Usłyszeliśmy, że jest za późno, nie wpuszczono nas na teren firmy. Nie mogliśmy wziąć udziału w przetargu ze względów formalnych. I obiekt ze złożem szacowanym na milion ton poszedł za cenę wywoławczą. My kupowaliśmy od Marywilu glinę po około 40 złotych za tonę. Nowy właściciel, przyjmując ten szacunek, zapłacił po trzy złote – mówi rozgoryczony biznesmen." (2012-01-06)
http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/artykul/skandaliczne-okolicznosci-sprzedazy-przez-marywil-kopalni-w-suchedniowie-76365.html
A tak reklamuje się obecnie nabywca - jak głosiło ogłoszenie - dwóch działek o powierzchni ponad 22,5 hektara, wraz z kilkoma budynkami mało funkcjonalnymi i nadającymi się do rozbiórki:


kopalniaglin.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (4)