Świątecznego przepychu było już dzisiaj tyle, że aż się zmęczyłem.
Więc skromnie. Co by odnotować.

Chwilę po wyjściu z RZEKI
Ani początek, ani środek, ani koniec. Wycinek.
Świątecznego przepychu było już dzisiaj tyle, że aż się zmęczyłem.
Więc skromnie. Co by odnotować.

Chwilę po wyjściu z RZEKI
Ani początek, ani środek, ani koniec. Wycinek.
Komentarze
Pokaż komentarze (14)