
"(...)
Aleksander Wołyński : Chciałbym jeszcze wrócić do polskiej misji. Jakby Pan widział w nieco szerszym wymiarze polskie aspiracje polityczne, kulturalne, cywilizacyjne, nie bójmy się powiedzieć - pewien kierunek ekspansji?
Antoni Macierewicz: O tych sprawach strasznie trudno dzisiaj w Polsce mówić, ponieważ przeżywamy taki czas, w którym raczej zastanawiamy się nad tym co ratować i jak ratować, niż nad tym co zdobywać. Budować należy od fundamentów to trudno jest mówić o wystroju dachu, gdy nie stoją jeszcze podstawy, A one słabo stoją. Uważam, że polski kształt cywilizacyjny, miejsce Polski w Europie i świecie związane są ściśle z katolicyzmem. Otóż Kościół katolicki przeżywa w tej chwili poważny kryzys. Ale równocześnie otwierają się przed nim duże perspektywy rozwojowe. Łączy się to z innym problemem: czy weszliśmy już w czas zakończenia kilkusetletniego okresu sekularyzacji i ateizacji życia społecznego, intelektualnego i duchowego? Mam wrażenie, że ten okres właśnie się powoli kończy. W nurcie przezwyciężania tych negatywnych zjawisk jest też miejsce Polski. Ale to miejsce zależeć będzie od tego, na ile będziemy potrafili przywrócić właściwe miejsce polskiej myśli katolickiej. A to się może zrealizować nie poprzez piękne artykuły /których zresztą też nie ma/, ale przez działanie, poprzez obecność w życiu politycznym. Z tego punktu widzenia można by powiedzieć, choć jest to sformułowanie ryzykowne, że jesteśmy szczególnego rodzaju poligonem doświadczalnym, na którym sprawdza się, na ile katolicyzm wyznawany przez tak olbrzymią większość narodu, jest w stanie zrealizować się w kształcie społeczno-politycznym. To pytanie ciągle przed nami stoi otworem i myślę, że tutaj jestmiejsce na nasze aspiracje. Nasza misja to realizacja tego zadania. Jak Panowie dobrze wiedzą, ciągle w tej sprawie jesteśmy w powijakach.
(...)
Pierwszorzędnym problemem Polski jest to, iż leży ona w Europie Środkowej. Nasze związki tak z Konstantynopolem, jak i z cesarstwem rzymskim były zawsze pośrednie i tak jest po dziś dzień. Polska tworzyła, była ośrodkiem tworzenia pewnej specyficznej kultury, nie waham się powiedzieć - cywilizacji, i to było naszą wielkością i naszym mandatem w historii Europy Środkowej. Cechami charakterystycznymi tej cywilizacji były:
- unia pomyślana jako sposób rozwiązywania pewnych problemów politycznych;
- demokracja pojmowana jako taka struktura społeczna, która polegała na tym, by podnosić w górę. Nazwałbym to demokracją promującą. Widać to bardzo wyraźnie w polskiej koncepcji szlachectwa, gdzie dążono do tego, by coraz większe grupy społeczne przechodziły w kierunku elity;
- tolerancja, pojmowana nie jako zamazywanie różnic, nie jako obojętność dla jakichkolwiek poglądów, lecz jako szacunek dla drugiego człowieka. W przeciwniku należy szanować człowieka, ale zwalczać jego błędne poglądy. Ta formuła była wtedy realizowana.
To są wyznaczniki, pewnego modelu cywilizacyjnego poprzez który Polska kształtowała w XIV-XVI wieku Europę Środkową. Taka jest nasza rola - odbudowa Europy Środkowej. Czy realna i w jakiej perspektywie czasowej realna - to już inna sprawa."
(...)"

(Antyk 3-4/ 1988)
***


Komentarze
Pokaż komentarze (5)