W najnowszym numerze pisma społeczno-historycznego Glaukopis (nr 29, 2013) znaleźć można, między innymi ciekawymi artykułami, recenzję pewnej publikacji.
"Gdy dziejopisarstwo przeradza się w propagandę. Na marginesie najnowszej publikacji prof. Antony'ego Polonsky'ego - "The Jews in Poland and Russia, Volume III: 1914 to 2008" (Oxford and Protland, Oregon: The Littman Library of Jewish Civilization, 2012)"
Autorem recenzji jest Peter Stachura (za biogramem umieszczonym w czasopiśmie: historyk, emerytowany profesor historii nowożytnej Europy na Uniwersytecie w Stirling (Szkocja) i dyrektor niezależnego Research Centre for Modern Polish History).
Najnowsza praca Polonsky'ego wpisuje się w nurt prac o antypolskim a przy tym filosemickim wydźwięku, roi się w niej od przeinaczeń, żeby nie użyć mocniejszego słowa. Autor recenzji zaznacza, że przekaz najnowszej pracy Polonsky'ego nie jest dla niego jakimś wielkim zaskoczeniem, gdyż Polonsky jest redaktorem jednego z periodyków żydowskich Polin: Studies on Polish Jewry, pisma "o wątpliwej reputacji, w związku z częstymi publikacjami artykułów o antypolskim wydźwięku. Te czynniki sprawiają, że wpływy kształtujące filosemityzm, ale także równie jawna polonofobia uzewnętrznione w tej [recenzowanej] książce stają się bardziej zrozumiałe."
Zaintersowanych zachęcam do zapoznania się z recenzją prof.P. Stachury, w której opisuje on pracę Polonsky'ego - książkę bez wartości naukowej - uznając ją za przykład postmodernistycznej, neostalinowskiej narracji propagandowej na temat stosunków polsko-żydowskich.
"Polonsky jest pezykładem osoby, która chce przedstawić Polaków, tradycyjnie polskie instytucje i Polskę jako całość w jak najgorszym świetle."
Antony Polonsky został niedawno wyróżniony doktoratem honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego, co uwiarygodnia jego pracę. Działalność postulatorów na rzecz tego wyróżnienia można chyba spokojnie określić mianem "inside job".
Wśród piewców Polonsky'ego znaleźć można byłego partyjnego historyka, od lat 70 "robiącego" również na odcinku "polsko-żydowskim" prof. Jerzego Tomaszewskiego.
Polonsky jak informuje, urodził się z matki zrusyfikowanej Żydówki z Litwy i ojca posługującego się jidysz, Żyda z Grodna. Oboje wyemigrowali do RPA. Polonsky na studiach wyznawał, jak sam mówi, poglądy marksistowsko-leninowskie, być może był członkiem partii komunistycznej w tym kraju: "wpisywaliśmy się w nurt żelaznych praw historii rozpoznanych przez Marksa i Engelsa. One jasno wykazały, jak wierzyliśmy, że konflikt w Afryce Południowej nie miał charakteru rasowego (co było oczywiste dla większości ludzi), ale klasowy, w którym my, w większości młodzi Żydzi i Hindusi, mogliśmy znaleźć swoje naturalne miejsce w walce miejscowego proletariatu, wespół z proletariatem z całego świata, o socjalistyczne millenium. (...) Jako jednego z tych, którzy, pomimo swoich przekonań marksistowskich, odrzucili sztywną dyscyplinę i biurokratyczny charakter Komunistycznej Partii Południowej Afryki, pociągało mnie to, co jak sądziłem, było niezależną ‘Polską Drogą do Komunizmu’ Gomułki; byłem także pod wielkim wrażeniem filmów Andrzeja Wajdy, przede wszystkim Pokolenia i Popiołu i Diamentu. Przyjąłem to, że w socjalistycznym kraju takim jak Polska, nieunikniony był koszt w postaci utraty wolności. Ale wierzyłem także, że wpływ to miało jedynie na inteligencję, która i tak była przecież wroga socjalizmowi, i że ową utratę wolności kompensował wyższy wskaźnik wrostu ekonomicznego w porównaniu z kapitalistycznym Zachodem, jak również większy stopień równości i sprawiedliwości społecznej."
Jak mówi dalej, "szybko pozbył się owych iluzji", punktem przełomowym było nic innego jak... aresztowanie Kuronia i Modzelewskiego za list krytykujący partię za odejście od "komunistycznych ideałów". Przestał ostatecznie wierzyć w reformę systemu po wydarzeniach w roku... tak, tak - 1968. Był również "przerażony, że Związek Radziecki i jego alianci mogli prowadzić politykę, która wydawała się zmierzać do zniszczenia państwa Izrael". To fragmenty z przemowy Polonsky'ego na UW, kiedy wręczano mu doktorat honoris causa. Wśród swoich mentorów z czasu pobytu na studiach w Polsce wymienia komunistycznego historyka, jak można zgadywać członka partii komunistycznej, w trakcie i potem, "badacza" stosunków polsko-żydowskich prof. Jerzego Tomaszewskiego (1950–1954 był zatrudniony jako zastępca asystenta i asystent w Katedrze Historii Gospodarczej. Pracował jako aspirant w Instytucie Nauk Społecznych przy KC PZPR w latach 1954–1956. Od 1957 do 1964 ponownie pracował w SGPiS, gdzie był asystentem, a następnie adiunktem. W latach 1965–1970 był docentem oraz kierownikiem Instytutu Nauk Politycznych w SGGW. Od 1970 był zatrudniony w Instytucie Nauk Politycznych UW kolejno jako docent, profesor nadzwyczajny, a od 1980 jako profesor zwyczajny, kierownik Centrum Badania i Nauczania Dziejów i Kultury Żydów w Polsce im. Mordechaja Anielewicza. Od 1970 zasiadał w Radzie Naukowej, a od 1985 w Zarządzie Żydowskiego Instytutu Historycznego, był członkiem komitetu redakcyjnego Biuletynu ŻIH i rocznika "POLIN - Studies on Polish Jewry", członek rady programowej Stow. Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii - Otwarta Rzeczpospolita)
Na zakończenie próbka z Polonsky'ego i tego towarzystwa:
"Niektórzy z moich przyjaciół wierzyli, że jedną z przyczyn pokonania pierwszej Solidarności była jej porażka we właściwym rozliczeniu się z nacjonalistycznymi i antysemickimi tendencjami w polskim życiu." (sic!)
***
(W Glaukopisie jest również krótki opis w języku angielskim pomyślałem, że warto umieścić go w internecie)
"When History-Writing Becomes Propaganda
The complex, controversial relationship between Poles (overwhelmingly Christian) and ]ews (both secular and religious) in the modern era has resulted, in a substantial and, invariably, acrimonious historiography. Few publications on this subject — argues historian Peter Stachura — may be said to have risen above the customary partisanship: sober, equitable analysis and explanation are very much the exception. At first glance, Antony Polonsky’s book — which is reviewed here by Dr. Stachura — would seem to fall into the latter, exclusive category: it looks like an impressively solid achievement. But, of course, appearances can be deceptive. The Jews in Poland and Russia: Volume III is an example of the post-modernist, neo-Stalinist narrative on Polish-Jewish relations, which ultimately undermines its scholarly value. The search for historical truth — which is the duty of the historian, and the selective utilization of history for ideological goals - which defines the work of a propagandist, are two irreconcilable objectives. Last but not least, the reviewer draws attention to the irony implicit in the fact that post-modernists, such as Polonsky, condemn Polish nationalism — and nationalism in general - while spinning an ethno-nationalist narrative of their own."
(Glaukopis, 29/2013)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)