W 1983 r. Służba Bezpieczeńtwa postanowiła przeprowadzić operację przeciwko jednemu z polskich biskupów, abp. Ignacemu Tokarczukowi, który zyskał sobie miano "budowniczego kościołów", zaangażowanemu w działalność opozycji, kapelanowi Solidarności. W realizacji zamierzeń SB zwróciła się po pomoc do centrali - KGB.
Największym kłopot służb komunistycznych polegał na tym by spreparowane oskarżenia uchodziły za wiarygodne, w tym celu SB zwróciła się do KGB. Dokumenty przygotowane w departamencie SB zajmującym się zwalczaniem Kościoła (D/IV), zostały następnie w listopadzie 1983 r. opublikowane w niewielkim magazynie wydawanym na Sycylii. Pismo "Sette Giorni" było dystrybuowane na terenie całych Włoch i ukazywało się w nakładzie kilku tysięcy egzemplarzy. Dzięki Mitrochinowi i jego archiwom wiadomo, że "Sette Giorni" w rzeczywistości było kontrolowane przez KGB i wydawane dzięki pieniądzom pochodzącym z Moskwy, a także, że już wcześniej było używane w podobnych operacjach. Publikację podpisaną "Beta", której redaktorem/wydawcą był Carlo Longo krypt. Kirill, uznano za poufny raport tajnych służb.
Wytworzone materiały mające skompromitować arcybiskupa (wówczas biskupa) Tokarczuka składały się z trzech "dokumentów" sporządzonych w języku angielskim i mających rzekomo pochodzić z Radia Wolna Europa, a więc z CIA.
"Dokumenty" stwierdzały, że pomiędzy 1943 a 1944 rokiem, młody ksiądz Tokarczuk współpracował z gestapo i miał pomóc w identyfikacji kilkudziesięciu komunistycznych partyzantów, w wyniku czego, po torturach, zostali oni zamordowani. Biskup Lwowski B. Twardowski miał z kolei wysłać list opisujący te fakty do metropolity krakowskiego, Adama Sapiehy, poprzednika Karola Wojtyły. Fałszywy list nosił datę 8 marca 1944 r. Sette Giorni napisało, że dokumenty otrzymało od anonimowego nadawcy w zamkniętej kopercie.
Za sprawą akcji propagandowej zarzuty dotarły do szerokiego kręgu odbiorców. Komuniści starali się nadać im tak duży rozgłos, jak to możliwe. Pomawiające biskupa treści z "Sette Giorni" były tłumaczone i kolportowane w lokalnej prasie. Publikowano także listy "krewnych ofiar" domagających się informacji na temat przeszłości bp. Tokarczuka. Otwarto również dochodzenie. Kościół potępił akty prowokacji. Sprawa wróciła podczas procesu funkcjonariuszy SB po zabójstwie księdza Popiełuszki i była kolportowana za pośrednictwem narzędzi propagandy.
za: Giacomo Galeazzi, Francesco Grignetti "KGB smear campaign against Bishop of Solidarność unveiled" (21.01.2014):
http://vaticaninsider.lastampa.it/en/inquiries-and-interviews/detail/articolo/polonia-poland-polonia-31401/
http://www.catholicculture.org/news/headlines/index.cfm?storyid=20253&utm_source=dlvr.it&utm_medium=twitter
Ślad tej drugiej kampanii można odnaleźć w "East Europe Report Political, Sociological and Military Affairs" sygnowanym przez ministerstwo handlu USA z datą 27 marca 1985 r.
Przywołano tam artykuł opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita z lutego 1985 r.
"Kancelaria Sejmu w sprawie biskupa Tokarczuka"
Zastosowano tam te same sztuczki (bardzo współczesne zresztą), jak te opisane już powyżej, naznaczając biskupa dodatkowo szeregiem nazw instytucji zaangażowanych w "jego sprawę".
Warto prześledzić,:
Rzeczpospolita zacytowała artykuł z rzeszowskich "Nowin":
Kancelaria Sejmu otrzymała ostatnio wiele listów i zapytań, głównie z południowo-wschodniej części kraju. Autorzy tych listów i petycji proszą sejm o wyjaśnienia w sprawie zarzutów przeciwko biskupowi Ignacemu Tokarczukowi, które podniósł...Grzegorz Piotrowski (!), podczas procesu toruńskiego.
dalej:
Wnioski Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, Prokuratury, Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazują, że oskarżony Grzegorz Piotrowski opierał swoje zarzuty głównie na informacjach o kolaboracji biskupa z Gestapo opublikowanych w Sette Giorni..., które ukazuje się na Sycylii jest dystrubuowane na terenie całego kraju (Włoch) w kilku tysiącach egzemplarzy. Mogło zostać przywiezione do Polski.
Pismo nie jest subskrybowane ani zamawiane przez polskie instytucje oficjalne.
Magazyn opublikował fotokopie dokumentów, które, jak jest powiedziane, przyszły z archiwów Radia Wolna Europa.
Według tych dokumentów..."
"Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, również otrzymało listy w tej sprawie...."

"Informacje opublikowane przez Sette Giorni..., były analizowane z prawnego punktu widzenia zdecydowano, że zawiera przestępstwa ujęte w dekrecie o "o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego"...
"Tak więc przestępstwo, w o które został oskarżony....na podstawie dokumentów opublikowanych przez Sette Giorni uległo przedawnieniu..."
"Biuro Skarg i Listów oświadczyło, że bp. Tokarczuk miał możliwość złożenia pozwu przeciwko Sette Giorni...
Nic nam nie wiadomo by podjął takie kroki."
Następnie atakuje się Kościół i księży, którzy "pod presją zmuszają do podpisywania listów w obronie biskupa"
Oświadczenie opublikowane przez Rzeczpospolitą podpisane było przez Gerarda P. Pustówkę, brak informacji kto napisał, a tekst propagandowy wygląda na przemyślany.
Jerzy Urban W 1983 roku w poufnym liście do Kiszczaka, ówczesnego szefa MSW, zaproponował utworzenie w MSW specjalnego pionu propagandowego, mającego się zajmować m.in. "programowaniem i realizacją czarnej propagandy".

Urban po latach, na zdjęciu po prawej
***
Ks. abp. Ignacy Tokarczuk urodził się w 1918 r. w Łubiankach Wyższych koło Zbaraża.
Jako biskup diecezjalny opracował reformę studiów teologicznych. Ustanowił 220 nowych parafii. Pomimo braku zezwoleń władz PRL na budowę kościołów i nakładania kar na budowniczych za jego rządów w diecezji przemyskiej wzniesiono 430 świątyń. Wspierał opozycję demokratyczną z Komitetu Obrony Robotników, Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Komitetu Samoobrony Chłopskiej Ziemi Lubelskiej i NSZZ „Solidarność”. Za swoją bezkompromisową postawę wobec PRL, w szczególności odważne wystąpienia przeciwko zakłamaniu i ateizacji społeczeństwa, był inwigilowany i szykanowany przez władze i Służbę Bezpieczeństwa. Zyskał miano „biskupa niezłomnego”
2 czerwca 1991 papież Jan Paweł II podniósł go do godności arcybiskupa, zaś 25 marca 1992 ustanowił metropolitą nowo powstałej metropolii przemyskiej.
3 maja 2006 został odznaczony przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego. Arb. Ignacy Tokarczuk zmarł 29 grudnia 2012 r. *
***
można zajrzeć:
Ksiądz arcybiskup Ignacy Tokarczuk - budowniczy kościołów dla Kościoła.Twardy przeciwnik PRL z cyklu: Bezpieka nie miała na nich siły
http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/ksieza_niezlomni/abp_ignacy_tokarczuk/
wywiad:
http://ekai.pl/diecezje/przemyska/x56005/wiedzialem-ze-moga-mnie-zabic/?page=1
*bio za wiki, tam więcej




Komentarze
Pokaż komentarze (1)