47 obserwujących
1215 notek
1204k odsłony
183 odsłony

Doktor Żiwago – pierwszy udany montaż sowiecki?

Wykop Skomentuj1

Stawiam liry i guldeny przeciw dolarom, że powieść Pasternaka to pierwszy na masową skalę, nie rozpoznany, udany montaż rodem z sowieckich służb, najprawdopodobniej wojskowych (gru). Sukces operacji bazował na prostym chwycie psychologicznym, opisywanym powiedzeniem: „Na złość mamie odmrożę sobie uszy”. Gdzie „mama” to Moskwa, „odmrożę sobie” to Langley, a „uszy” to społeczeństwa zachodu, ze szczególnym uwzględnieniem społeczeństwa amerykańskiego. „Powieść trafiała w liberalne potrzeby społeczeństwa” – to jedna ze współczesnych anglojęzycznych charakterystyk książki, tłumacząca jej sukces. Tymczasem nie tyle trafiała w potrzeby, co była elementem ich kształtowania, zmiany tradycyjnego społeczeństwa amerykańskiego w lewicowe, niekoniecznie lojalne względem swojego kraju. A sukces osiągnięto olbrzymim nakładem sił i środków.

image

Pierwsze kroki w drodze do celu zostały postawione przez politruków od kultury PRL, pierwsze fragmenty książki były publikowane za sprawą sowieciarzy z PRL, rezydujących w ZSRS. Ich periodyk o „kulturze” sowieckiej po kilku numerach został zlikwidowany, dając początek „fali prześladowań” książki, i autora. Co wkrótce doprowadzi do pochylenia się nad tym „arcydziełem” przez oko Saurona (CIA). Zabawnie będą brzmieć przywoływane dzisiaj i cytowane fragmenty listów Pasternaka do agentów-wydawców, listów „przemycanych” wówczas na zachód, opis z pamięci: „Jak tam moje dzieło, dobrze idzie? Strasznie mnie tu prześladują, ale nie ustawaj w wysiłkach w rozpowszechnianiu tej książki”.

Pierwotnie dwa były źródła publikacji - Kuklinowski Feltrinelli we Włoszech (pierwszy) i CIA w Holandii. Czy raczej z Włoch i z Holandii. Feltrinelli był komunistą milionerem, jeśli nie miliarderem, który odziedziczył fortunę po ojcu i angażował swoje środki w promocję komunizmu. Oczywiście w związku z książką spotkały go szykany ze strony Moskwy via Partia Komunistyczna we Włoszech (PCI), z tego powodu ogłaszał wszem i wobec (m.in. w czasie promocji książki w USA), że zerwał już i z partią, i z komunizmem. Jego drugą żonę gdzieniegdzie łączy się wprost z Sowietami. Inge Schoental to znana kiedyś fotograf, która „oszałamiającą karierę rozpoczęła w 1950 r.”. W internecie można znaleźć jej zdjęcia Fidela Castro z Feltrinellim, czy w jej własnej osobie z agentem sowieckim Ernestem Hemingway’em (są też Kennedy’ego, Churchilla, Picassa, Gary Coopera), po śmierci męża zostanie szefem jego wydawnictwa.

image

image

image

Oczywiście zbiegiem okoliczności, poza Doktorem Żywago, Feltrinelli (na fot. wyżej)  zostanie też wydawcą tzw. pamiętników Che Guevary, która to publikacja i sama postać również posłuży jako element transformowania świadomości na zachodzie. Znajdzie się we właściwym czasie i miejscu, czasie i miejscu ostatnich chwil życia terrorysty, i hops posiądzie coś, co jest znane jako jego pamiętniki czy dzienniki. Feltrinelli z powodu swojej działalności terrorystycznej będzie się później ukrywał przed czynnikami wielu służb, zginie w 1972 r. w czasie, kiedy miał podkładać ładunki pod infrastrukturę energetyczną we Włoszech (transformatory?), wskazywano także na bardziej prawdopodobną - likwidację, o co podejrzewano szereg służb, a nawet konkurentów z innych organizacji lewackich terrorystów. Gen. Pacepa wskazuje go jako sowieta, szkolnego m.in. w Czechosłowacji.

Co również bardzo intrygujące Feltrinelli został także właścicielem praw do antypapieskiego, antykatolickiego paszkwilu napisanego w języku niemieckim w 1963, którego co najmniej inspiracja/zlecenie ma źródła sowieckie, chodzi o sztukę „Namiestnik”. W lokalu u Feltrinellego spotkali się później, w dniu nieudanej premiery, ludzie w paszkwil zaangażowani. W PRL – wystawiał to bardzo podejrzany typ – Dejmek - znany niedługo później z operacji 1968, a wcześniej z uscenicznienia „pedagoga” z NKWD – Makarenki (ten M. od deprawacji walterowskich Kuronia). Zerknąłem do „polskich” autorów wydawnictwa Feltrinelli, współcześnie są to m.in. książki Kapuścińskiego, Baumana, Kołakowskiego, a z wcześniejszych publikacji, być może warto przejrzeć roczniki wydawnictwa, żeby poznać inne nazwiska, w BN wymienione są np.: Nowa ekonomia polityczna - Bronisław Minc (1977), „Nasz współczesny Szekspir” - Jan Kott (1977) – [o tym ostatnim wspomina się w ciekawym artykule na temat zamordowania syna Bolesława Piaseckiego, opubl. w piśmie Glaukopis /nr 36/].

Z kolei „kopia holenderska” książki Doktor Żywago to CIA, a konkretnie haczyk-kukułcze jajo złapał szef sekcji sowieckiej – John Maury, późniejszy organizator przewrotu antykomunistycznego w Grecji. Tak się przyłożyli, że załatwili autorowi Doktora Żywago – nagrodę Nobla, a ekranizacji – Oscara. Starali się jednocześnie różnymi kanałami tę książkę napisaną dla zachodniego czytelnika pchać do ZSRS i tak zwanego bloku wschodniego w Europie Centralnej.

- - - - - 

Idąc tym tropem, jako porażkę rozpatrywać można próbę wciśnięcia w USA gniota pt. „Zły” Tyrmanda [również wspomniany w tym samym artykule w Glaukopisie], który w za oceanem (1959) starano się rozprowadzić pod tytułem: Zbrodnia była kapitalistą. Człowiek o białych oczach” (Crime was Capitalist. The Man with The White Eyes”). Techniki mieszane – tu zastosowano także klakę w bloku wschodnim – wielkie nakłady, bestseller, hit. „Weźniecie?”.

Jako ostatnie, z widocznymi elementami montażu (w celu upchnięcia dzieła na Zachodzie), można wskazać produkcję filmową „z Rosji” pt. Matylda (2017) – na czołową „montażystkę” wybrano, wyselekcjonowano nawet – Natalkę Pokłońską, panią prokurator z… Krymu. Liczono zapewne, że także środowiska ludów nomadycznych, pochodzenia tureckiego, różne Kagany osiadłe w Europie Zachodniej i USA, przebierające nóżkami także za powrotem do przysłowiowej Chazarii, chwycą haczyk, przytrą nosa znanej generalnej prokurator z Krymu (2014-2016), „państwowemu radcy sprawiedliwości 3. klasy – odpowiednikowi gen. bryg. w wojsku” - posłance do Dumy - Natalji Pokłońskiej, a może i po złości Oscara dadzą. 

image

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale