Tak było gdy rządził PIS:
"Opozycja PO i SLD o wyznaczeniu przez premiera wyborów samorządowych na 12 listopada: - To łobuzeria i obchodzenie prawa. Wszystko po to, by w Święto Niepodległości, dzień wyborczej ciszy, mógł promować się PiS."
"To łobuzeria, będą łamać ciszę wyborczą- oburza się poseł PO i członek władz krajowych tej partii Sławomir Nitras. - To zwykła prywata, takie jest Prawo i Sprawiedliwość!"
"Napieralski podkreśla, że liderzy PIS-u chcą obejść prawo i w czasie ciszy wyborczej zrobić kampanię pod pretekstem świętowania obchodów rocznicowych"
"Jedenastego listopada będzie trwała kampania wyborcza, którą będzie prowadził jednostronnie PIS, a święto narodowe będzie wykorzystywane - ocenił poseł Platformy Rafał Grupiński."
"W przeddzień wyborów - w sobotę 11 listopada - obowiązuje już cisza wyborcza. Tymczasem tego dnia mamy przecież Święto Niepodległości, które może być dla polityków PiS świetną okazją do prowadzenia kampanii wyborczej."
"Zdaniem "GP" chodzi jednak o to, by podczas ciszy wyborczej 11 listopada promowali się tylko działacze PiS, uczestniczący w obchodach Święta Niepodległości, a nie starający się o reelekcję prezydent Grobelny, który byłby główną postacią podczas imienin św. Marcina."
"5 sierpnia ulicami Warszawy przemaszerują nie tylko polscy, ale i francuscy żołnierze - pisze "Dziennik". Opozycja uważa, że będzie to huczna inauguracja kampanii wyborczej PiS."
"Premierze, nie agituj"
"Państwowa Komisja Wyborcza gani rządzących za wykorzystywanie stanowisk do walki wyborczej. - Nie dziwię się Komisji. Sobotnie orędzie premiera w TVP było typową agitką - mówi prof. Andrzej Zoll"
"Platforma Obywatelska domaga się wyjaśnienia i "wyciągnięcia odpowiednich konsekwencji" w sprawie "uprawiania przez TVP partyjnej propagandy PiS". PO skierowała w tej sprawie pismo do KRRiT."
"Osoby pełniące funkcje publiczne będące jednocześnie liderami partii czy też mające zamiar kandydować w wyborach powinny oddzielać działalność w ramach sprawowanego urzędu lub pełnionej funkcji publicznej od działań o charakterze agitacyjnym" - ostrzegła wczoraj Państwowa Komisja Wyborcza. "W przeciwnym razie - pisze dalej PKW - może mieć miejsce zabronione faktyczne finansowanie partii ze środków publicznych"
A jak jest gdy rządzi PO?
Czyżby media oraz PKW zmnieniły zdanie?
A może rządzącą PO obowiązują inne standardy, łagodniejsze standardy?
http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34954,3448817.html
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36039,3656649.html
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74877,4338962.html
wyborcza.pl/dziennikarze/1,95984,4460458.html
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4464770.html
wyborcza.pl/1,75478,3729264.html


Komentarze
Pokaż komentarze