Władza PO coraz dobitniej pokazuje gdzie ma obywateli.
Po tym jak dziennikarze TVN ujawnili mocno skrywaną przeszłość prokuratora krajowego Minister Sprawiedliwości milczał.
Niestety milczenie to nie trwało zbyt długo i zapewne po dogłębnych "namysłach" władza przemówiła do ludu. A przemówiła nie byle jak:
"Akurat był to ktoś, kto upominał się o wolność, ale jeżeli przez te 20 lat nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do pana prokuratora Zalewskiego i dowiedział się o tym wszystkim dopiero od dziennikarzy, to chyba jego rola była żadna - powiedział o Stanisławie Śniegu, liderze "Solidarności" w Lubinie, minister Czuma."
"Nie ma żadnych podstaw do tego, żebyśmy mieli wycofać pana Edwarda Zalewskiego ze stanowiska prokuratora krajowego - powiedział w "Kropce nad i" minister sprawiedliwości Andrzej Czuma. - To nie jest żadna zbrodnia, prokurator zajmuje się m.in. wydawaniem zgody na przesłuchania..."
Tak wiemy o wolną Polskę walczyli tylko ci co należą do PO.
W końcu kto to Stanisław Śnieg? Przecież on tylko zajmował stanowisko lidera podziemnej Solidarności w Lubinie. On tylko był prześladowany przez SB, wielokrotnie aresztowany, zatrzymywany i pobity.
Kilkadzisiąt minut wczesniej inny prominentny polityk rządzącej partii zalecał posłance opozycji aby się wykąpała.
Jak widać kultura, skromność, chęć służenia społeczeństwu to nie są cechy dzięki którym można zrobić karierę w PO.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6626644,Edward_Zalewski_zostaje_na_stanowisku.html


Komentarze
Pokaż komentarze (19)