- "Pocałujcie mnie w dupę...
- tak powinien się zaczynać list do Was, gdybym się chciał trzymać Waszej konwencji."
- " Z reguły z Wami nie rozmawiam..."
- "Nienawidzicie wszystkich za wszystko."
- "Nie lubię tylko Was, zawistników, którzy się stali plagą polskiego internetu. Wejdźcie na strony gazet zachodnich, nawet w bulwarówkach nie ma tak debilnych wpisów, jak Wasze."
- "Niczego wielkiego jeszcze nigdy nie zrobiliście, niczego ważnego nie odkryliście, żadnej afery nie ujawniliście. "
- "Wymieńcie jeden Wasz sukces, jedną ranę, która zadaliście elitom, których tak nie znosicie. Nie ma żadnej."
- "Brak wam do tego kompetencji, siły i odwagi. Jedynie anonimowo opluwacie wszystko i wszystkich. "
- " To jak wygląda Wasze ryzyko?"
-"Ale Wy władzy na ręce nie patrzycie. Nie próbujecie ustalać faktów, szukać dowodów, dociskać. Wy się tylko mądrzycie."
- "Przyjrzyjcie się wpisom na stronach angielskich czy francuskich gazet. Tamci internauci mają inteligencję i wigor, przy nich jesteście zwykłymi nielotami."
- "...prawda jest taka że wysłaliśmy jej informację o tym, że wiemy kim jest i chcemy pogadać"
- "Ale jeśli zechcemy, każdego możemy ujawnić. Jesteśmy dziennikarzami, a nie pluszowymi misiami, jak Wy. "
- "Dlaczego nie możemy pogrzebać w Waszych życiorysach i sprawdzić, kto z kolei Wam płaci?"
- "Budzi to w Was przerażenie? Że jutro taki sam sms, jak do Kataryny, przyjdzie do Was?"
- "Uspokoję was, sms do Was nie przyjdzie, bo jesteście za mali."
- "JesteścieCypherami, małymi tchórzliwymi kolaborantami, którzy walkę z Matrixem przy pierwszym ryzyku zamienią na służb. "
- "Demaskowanie Was to jak grzebanie w błocie, dlatego wolimy po staremu pisać o politykach. To też bagno, ale jego mieszkańcy przynajmniej nie płaczą ze strachu.
Jeszcze ktoś ma wątpliwoście że atak na Katarynę to atak na wszystkich blogerów? To atak na wolność i niezależność obywateli, którzy ośmielili się nie słuchać tłumaczaczy.
http://www.dziennik.pl/opinie/article385781/List_otwarty_do_obroncow_Kataryny.html


Komentarze
Pokaż komentarze (17)