Sukces w walce z upolitycznieniem i bezprawnymi naciskami na prokuratorów.
PO i SLD wreszcie maja 100% dowody na skandaliczne i nielegalne działania prokuratury.
Świadek(prokurator "m"):
Zadzwoniła do mnie pani z prokuratury x i powiedziała że mam złożyć doniesienie na pana "z".
Odmówiłem gdyż wedle mojej wiedzy i oceny pan "z" nie popełnił żadnego przestępstwa.
Wtedy pani z prokuratury "x" oznajmiła iż dostała takie polecenie z prokuratury krajowej i jeśli go nie wykonam to zostanę zesłany do jakiejś wiochy na Mazurach i tam dalej będę mógł rozwijać swoją karierę ścigając pijanych żeglarzy.
Ponownie odmówiłem.
Pani z prokuratury "x" wzburzona powiedziała że wobec mojej postawy musi się skonsultować z przełożonymi z prokuratury krajowej i zadzwoni do mnie ponownie.
Po kilku godzinach pani z prokuratury "x" zadzwoniła i wezwała mnie w charakterze świadka.
Dzisiaj prokuratura "x" wnioskuje o odebranie mi immunitetu celem przedstawienia zarzutów.
A teraz puśćmy wodze fantazji i zastanówmy się co by w tej sprawie powiedział pan Karpiniuk (oczywiście po lekturze instrukcji rządowej).
I oto mamy oczywisty dowód że pod rządami PIS dochodziło do skandalicznych i bezprawnych działań. W niedopuszczalny sposób wywierano naciski na prokuratorów próbując ich zmusić do bezpodstawnego oskarżania polityków opozycji.
To skandal jakiego w UE jeszcze nie było. To metody rodem z stalinowskiej Rosji.
Komisja do spraw nacisków powinna natychmiast zająć się tą gigantyczną aferą.
Jest tylko jeden problem.
Do tych haniebnych działań doszło nie za rządów PISu, a pod rządami PO. Natomiast prześladowanym opozycjonistą nie jest pan Szczypiński tylko pan Ziobro.
A jak napisali w instrukcji towarzysze Karpiniuk i Ćwiąkalski?


Komentarze
Pokaż komentarze