A co tak zdenerwowało pana Ministra?
Otóż pani redaktor pozwoliła sobie na przytoczenie krytycznych opinii ekspertów(zalecenia dnia chyba nie dotarły) nie pozostawiających suchej nitki na planach najlepsiejszego ministra obrony pana Klicha, a dotyczących uzawodowienia armii.
Na koniec pan Minister powyzywał wszystkich ekspertów od pseudo-ekspertów wyjaśniając, że ten kto z nim się nie zgadza ten głupi niedouczony PISowiec.
I po co było krytykować rząd miłości panie Łuczak?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)