nie.z.po nie.z.po
87
BLOG

Władza zabiera się za uniwersytety czyli procedury specjalne

nie.z.po nie.z.po Polityka Obserwuj notkę 0

"Barbara Kudrycka wystosowała prośbę do Państwowej Komisji Akredytacyjnej "o wysłanie komisji akredytacyjnej (...) w celu przeprowadzenia kontroli akredytacyjnej w trybie nadzwyczajnym".

"Kontrola ma być przeprowadzona "w związku z nieprawidłowościami metodologicznymi w procedurze przygotowania, zrecenzowania i obrony pracy magisterskiej pana Pawła Zyzaka na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego ujawnionymi w artykułach prasowych i szerokiej debacie publicznej"."

"Nigdy czegoś takiego nie robiliśmy. W prośbie pani minister jest wskazanie, by punktowo zbadać sprawę magisterium Pawła Zyzaka. Nie mamy doświadczeń w takim zakresie - powiedział Rocki."

Ale to nic. 

Władza sobie poradzi z niepokornym magistrem i Uniwersytetem.

"(...)komisja być może podejmie decyzję o stworzeniu specjalnej procedury do zbadania przypadku magisterium Pawła Zyzaka."

Skład Państwowej Komisji Akredytacyjnej III Kadencji

Przewodniczący Dr hab. Marek Rocki - PO
Sekretarz dr hab. Mieczysław Wacław Socha- ?
Wiceprzewodnicząca Prof. dr hab. Danuta Strahl- ?
Wiceprzewodnicząca Prof. dr hab. Anna Zielińska - Głębocka - PO

 

Jak widać komuniści mogliby się uczyć od PO jak zwalczać niepokornych wichrzycieli.


Racje miał prezes Kaczyński mówiąc że gdy PO wygra wybory  to będzie nowy 13 grudnia.

Przesadzam?

Czyżbyście nie wierzyli Gazecie Wyborczej?

Praca magisterska
Barbara Garbarska

 

"Największe uczelnie miały w stanie wojennym niemałe rozterki. Narażały się ówczesnej władzy godząc się na strajk studentów, którym nie chodziło o przerwanie nauki lecz o normalną jakość życia. Musiały podejmować decyzje w sprawie akceptowania lub odrzucenia tematów prac magisterskich. Trudno było uchwycić granice wolności słowa."

"Ja bałam się tylko o jedno. Żeby moja konsekwencja w dokończeniu pracy nie dotknęła w żaden sposób mojej córki.
Życzliwi ludzie namawiali mnie do napisania nowej pracy na bardziej "bezpieczny" temat. Podjęłam jednak ryzyko. Nie chciałam mieć dyplomu, który nie miałby dla mnie żadnej wartości. Nie uwzględniałam komentarzy pani promotor, która radziła umieszczać w tekście asekuracyjne "in the light of..." (w świetle...). Kiedy nadszedł dzień obrony mojej pracy magisterskiej w Instytucie Anglistyki zastanawiałam się tylko czy wrócę po niej do domu. Wróciłam.
Dzisiaj jestem szczęśliwa i z szacunkiem myślę o tych pracownikach Uniwersytetu Warszawskiego, którzy uszanowali niezależność "nieujarzmionych" studentów."


 

wyborcza.pl/1,77323,3787643.html

 

www.pka.edu.pl/index.php

wiadomosci.onet.pl/1945836,11,item.html

nie.z.po
O mnie nie.z.po

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka