We wczorajszym programie redaktorzy Sekielski i Mrozowski zdradzili iż w PO jest jeszcze co najmniej 6-u "Misiaków".
Jak sami stwierdzili wiedzę tą posiedli od znanego dziennikarza pracującego w "Dzienniku".
No i wszystko fajnie.
Mam tylko jedno pytanie.
Dlaczego tych nazwisk nie znamy?
Czyżby pod rządami PO "dziennikarska odwaga" tak zdrożała?
A może teraz dziennikarze nie są od rozliczania i patrzenia władzy na ręce?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)