NAŁĘCZ: TO TAK SENSACYJNE, ŻE AŻ NIEPRAWDOPODOBNE
"Putin chciał, aby Polska wprowadziła swoje oddziały na Ukrainę. Takie właśnie sygnały wysyłali do nas. My wiemy od lat jak oni myślą. To była jedna z pierwszych rzeczy, jakie Putin powiedział mojemu premierowi Donaldowi Tuskowi, kiedy on pojechał do Moskwy. On przyszedł aby powiedzieć, że Ukraina to sztuczny kraj i Lwów to polskie miasto i dlatego powinno się to rozwiązać razem. Na szczęście Tusk nie odpowiedział. Wiedział że jest nagrywany – powiedział Sikorski.
wPolityce.pl: "Nałęcz o słowach Sikorskiego: brzmi to sensacyjnie. Nie chce mi się wierzyć, aby z takiej rozmowy nie zrobiono żadnego użytku"
Profesor Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego nie krył zaskoczenia słowami obecnego Marszałka Sejmu. / Wierzyć mi się nie chce, że to jest prawdziwe. Czekam na wypowiedź pana marszałka Sikorskiego czy jego rzecznika — mówił prof. Nałęcz.
Mam wystarczającą wyobraźnię, aby uwierzyć w taką propozycję, może pół żartem, pół serio zgłoszoną przez prezydenta Putina w 2008 r., ale nie chce mi się wierzyć, żeby z tej rozmowy nie zrobiono żadnego użytku i aby ówczesny minister spraw zagranicznych odtajnił to w 2014 r. Brzmi to tak sensacyjnie, że aż nieprawdopodobnie — dodał prezydencki doradca.
WARTO TU ZAPYTAĆ, DLA KOGO PRACOWAŁ WTEDY SIKORSKI?
08.12.2010 PolskieRadio.pl / "WikiLeaks ujawnia doktrynę Sikorskiego" >>> Niebezpieczeństwo ze strony Rosji: 10-15 miesięcy Według depeszy z 12 grudnia 2008 roku,szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski powiedział amerykańskim urzędnikom,że według wcześniejszych szacunków rządu polskiego niebezpieczeństwo ze strony Rosji może nadejść w perspektywie 10-15 lat. Po kryzysie gruzińskim ten okres miał jednak skrócić się do 10-15 miesięcy.
I TU SIĘ WARTO ZASTANOWIĆ DLACZEGO W PRZYGOTOWANIU DO WYJAZDU PREZYDENTA DO SMOLEŃSKA POPEŁNIONO TYLE BŁĘDÓW
"według wcześniejszych szacunków rządu polskiego niebezpieczeństwo ze strony Rosji może nadejść w perspektywie 10-15 lat. Po kryzysie gruzińskim ten okres miał jednak skrócić się do 10-15 miesięcy." - według depeszy Sikorskiego z 12.12.2008 r.
Do zamachu w Smoleńsku doszło ... ? ... 16 miesięcy po depeszy. / I pomimo takiej wiedzy, pozwolono Lechowi Kaczyńskiemu polecieć do Rosji "ot, tak sobie"? Na dokładkę wcześniej odcinając kancelarię prezydenta Lecha Kaczyńskiego od depesz z placówek dyplomatycznych, w tym z ambasady w Moskwie. / Zadziwiające!
Depesza opublikowana na portalu WikiLeaks >>> http://www.polskieradio.pl/2124ebb9-7533-48c2-9c7f-65d24a290467.file
FRAGMENT: CHALLENGES AHEAD
10. (C) MFA officials understand Poland's eastern policies could elicit a sharp Russian reaction, but they see a greater danger in doing nothing since they believe a resurgent, aggressive Russia is here to stay. Poland has sought to mitigate the risk of a backlash by maintaining a cordial dialogue with Moscow and pursuing a united US-EU front vis-a-vis Russia on sensitive energy and security issues.
President Lech Kaczynski, the Prime Minister's top political rival, takes a more confrontational approach to Russia; he often visits Georgia and makes pronouncements there without coordinating with the government. To a certain extent, Kaczynski's lurching east takes pressure off the Tusk Government to be tough in public with Russia, but the two leaders' divergent approaches could also hamper their ability to achieve the shared goal of extending European and trans-Atlantic institutions eastward.


Komentarze
Pokaż komentarze